piątek, 27 lutego 2015

Nowe PROMOCJE LIDLA od 2 marca !


Nowa gazetka LIDLA dostępna od 2 marca 2015. Znajdziecie w niej trochę ubrań, kosmetyków, środków czystości i smakołyków w przystępnych cenach!


https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-02-03-2015,12005/1/


Całą gazetkę możecie obejrzeć TUTAJ.



wtorek, 24 lutego 2015

"Cudowny" lakier od Sally Hansen!



Jak tylko usłyszałam o nowości Sally Hansen wiedziałam, że muszę ją wypróbować. Spośród dostępnych w drogerii kolorów wybrałam jeden "bezpieczny" oraz top coat. Chciałam jeszcze wspomnieć, że gama kolorów dostępnych w Polsce jest bardzo uboga w porównaniu z ofertą zagraniczną. 


Sally Hansen - Miracle Gel 

kolor 120 Bare Dare
Lakiery Miracle Gel posiadają rewolucyjną formułę żelowego manicure bez potrzeby użycia lampy LED. Dwa proste kroki dla niesamowitego efektu: koloru i połysku. Manicure trwały do 14 dni.
 
Zdjęcie robione w świetle dziennym bez lampy.
 

Moja opinia: Opakowanie ma ładne, zgrabne, nie można się do niego przyczepić. Pędzelek gruby, a konsystencję rzadką. Podczas malowania paznokci trzeba bardzo uważać, żeby lakier nie pobrudził skórek, wylewając się poza płytkę paznokci. Pierwsza warstwa koloru 120 jest mało widoczna. Jedyny plus taki, że szybko wysycha. Później jest już pod górkę - kolejne warstwy schną długo. Należy uważać, by lakier dobrze wysechł, inaczej robi smugi i narusza uprzednio nałożoną warstwę. Ile warstw jest potrzebnych, by idealnie pokryć płytkę paznokcia i uzyskać efekt z pierwszego zdjęcia, które widzicie na górze? Aż cztery! To teraz wyobraźcie sobie, że trzeba poświęcić cały dzień na nałożenie tylu warstw, przy czym należy uważać, żeby nie uszkodzić paznokci! Najlepiej wtedy leżeć i pachnieć :) Top coat to pikuś, bo wysycha w ekspresowym tempie i do niego nie mogę się przyczepić. 

14 dni na paznokciach? Marzenie a może jednak cud? :) Nie doświadczyłam ani jednego, ani drugiego z odcieniem 120. Spójrzcie na zdjęcia, jak lakier wygląda po 5 dniach przy normalnym funkcjonowaniu (nie było prania ręcznego, zmywania naczyń, czy "moczenia" łapek w detergentach bez rękawiczek itd.)



Zdjęcia robione w świetle sztucznym z lampą.


Jestem zawiedziona na całej linii kolorem bare dare. Widzicie, jak strasznie wyglądają paznokcie po 5 dniach. Czasem zwykły lakier lepiej się prezentuje po takim czasie. Moja mama też miała zrobione pazurki w tym odcieniu i wytrzymały u niej 2 dni. Muszę zaznaczyć, że mama ma bardzo mocne paznokcie. 
Ciekawa jestem jak sprawdziłyby się u mnie inne odcienie, te ciemniejsze? 

Mieliście okazje już próbować Miracle Gel od Sally Hansen? 


niedziela, 22 lutego 2015

Maybelline - Lash Sensational Multiplying Mascara!


Tak, jak obiecałam, przychodzę do Was z postem o maskarze Maybelline. Już dosyć dawno nie sięgałam po tusze do rzęs tej marki, bo nie spełniały moich oczekiwań. Tym razem kosmetyk mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Dlaczego? Zapraszam na recenzję. 



Maybelline - Lash Sensational
Lash Multiplying Mascara 

Nie będę rozpisywała się na temat opakowania, tylko od razu przejdę do szczoteczki. Jest ona według mnie bardzo ciekawa, wygięta, przypominająca wachlarz. Sylikonowe ząbki na górze i na dole różnią się między sobą. Jedne są gęste i krótkie, a drugie dosyć szeroko rozstawione i znacznie dłuższe. Taką szczoteczką wygodnie nakłada mi się tusz na rzęsy, nawet na te króciutkie włoski.

Konsystencja kosmetyku jest idealna. Nie nabiera się go zbyt wiele na szczoteczkę, tylko tyle, ile powinno się na niej znaleźć. Jego mokra formuła sprawia, że chwilę wysycha na rzęsach. Przez dosłownie minutę muszę uważać, by dolne rzęsy nie odbiły mi się na skórze. Nie mam tego problemu z włoskami górnymi. Tusz ma kolor czarny, średnio intensywny. Marzy mi się w wersji "extreme black" ;)


Co sprawiło, że maskara przekonała mnie do siebie? 

- ładnie rozczesuje włoski

- nie pozostawia grudek, nawet przy drugiej warstwie
- można stopniować efekt, jaki chcemy uzyskać, nakładając 1 lub 2 warstwy
- mocno wydłuża włoski
- unosi rzęsy już od samej nasady
- podkręca i pogrubia
- nie obciąża rzęs
- cały dzień tak samo wygląda na rzęsach
- nie kruszy się, nie osypuje, nie rozmazuje (sprawdziłam nosząc ją ok. 15 godzin)
- nie podrażnia oczu
- łatwo się zmywa


Podoba mi się, jak Lash Sensational podkreśla moje oczy, dodając spojrzeniu wyrazistości. Użycie samej maskary fajnie "otwiera oczy".  Genialnie prezentuje się również z linerem oraz cieniami. Produktu używam od początku lutego. Nie zmieniła się jego konsystencja, nie zgęstniał. Cały czas utrzymuje świeżość. Z moich obserwacji wynika, że jeszcze mi posłuży dłuższy czas :)

A teraz najważniejsze - maskara na moich rzęsach ;) Wybaczcie poczochrane włoski, jednak mam ostatnio problem z ujarzmieniem ich ;)
 

  Uzyskany efekt: bez tuszu, 1 warstwa, 2 warstwy.

Maskara Maybelline Lash Sensational dostępna jest na pewno w drogeriach. Widziałam ją w Naturze za ok. 33 zł. Teraz jest promocja do  minus  40% na wszystkie tusze do rzęs Maybelline w Naturze do 4 marca. Jeszcze nie wiem, ile konkretnie ten tusz jest przeceniony. Sama się wybieram po kolejny, bo spełnia moje oczekiwania. Brawa dla Maybelline, bo nie spodziewałam się tak dobrej maskary!


Jak Wam się podoba efekt na moich niesfornych rzęsach? :)


czwartek, 19 lutego 2015

♥♥♥ BIEDRONKA "Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej" gazetka od 26 lutego ♥♥♥


 W Biedronce znowu zrobi się przyjemnie, a to za sprawą nowych produktów, które dostępne będą w sprzedaży od 26 lutego 2015, do wyczerpania zapasów. Uwielbiam takie klimaty, akcesoria do domu, które mają go upiększać i sprawiać, że staje się ciepły i przytulny. Kilka rzeczy przypadło mi do gustu, więc na pewno obejrzę je w sklepie i być może się skuszę na jakiś zakup :)



https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-26-02-2015,11837/1/

Taką komodę mam w tej wersji, która jest na miniaturce. Prezentuje się pięknie na żywo, jest funkcjonalna i solidna. Polecam :) Muszę sprawić sobie jakiś nowy wazon na kwiaty :)

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-26-02-2015,11837/3/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-26-02-2015,11837/4/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-26-02-2015,11837/5/


Całą gazetkę możecie obejrzeć TUTAJ.


Lubicie zmieniać wystrój w domu? :)


poniedziałek, 16 lutego 2015

LIDL nowa oferta od 23.02. - 01.03.2015


 W nowej gazetce Lidla, która dostępna będzie od 23 lutego - 1 marca 2015 r. znajdzie się coś dla miłośników wędrówek - odzież trekkingowa dla dzieci, kobiet oraz mężczyzn. Według mnie wzory i kolorystyka są atrakcyjne. Ceny zdecydowanie przystępne.

Ale to nie wszystko! W ofercie króluje "tydzień amerykański" i będzie trochę przysmaków do schrupania ;) Poza tym znajdziemy drobiazgi do domu i do ogrodu. 











Całą gazetkę możecie obejrzeć TUTAJ.



niedziela, 15 lutego 2015

Nacomi olej sezamowy


 Lubicie sezam? Nie, nie o jedzeniu będzie dzisiejszy post, choć z chęcią schrupałabym smaczne sezamki :) Chyba już większość z nas próbowała różnych rodzajów olei, używając ich na wszelkie możliwe sposoby. Ciekawe czy mój dzisiejszy bohater jest Wam znany?



Nacomi - Olej sezamowy

Z informacji na opakowaniu dowiadujemy się, że jest to olej tłoczony na zimno, nierafinowany. 

Jakie ma działanie?

- poprawia ukrwienie skóry
- zmniejsza naczynka
- oczyszcza skórę z toksyn
- zmiękcza skórę i nawilża

Poszukując o nim szerszych informacji dowiedziałam się, że olej sezamowy ma zapobiegać powstawaniu wyprysków oraz trądziku. Stosowany jest w preparatach przeznaczonych dla skóry suchej, mieszanej, dojrzałej, źle ukrwionej i wrażliwej. Używany jest również w kosmetykach przeciwsłonecznych, przeciwzmarszczkowych, preparatach do pielęgnacji suchych włosów i suchej skóry głowy. 



Wygląd / opakowanie: Produkt ulokowany jest w ciemnej buteleczce. Na etykiecie posiada wypisany skład oraz podstawowe zastosowanie. Data ważności znajduje się na spodzie butelki. Nie posiada pipetki, a szkoda. Ma spory otwór, dlatego należy uważać, by nie wylać go zbyt wiele. Nie wiem, czy do większych opakowań dołączona jest pipetka.

Konsystencja / zapach: Jak na olej przystało, jego konsystencja jest oczywiście oleista, średniej gęstości. Dobrze rozprowadza się po skórze. Jeśli nie przesadzimy z ilością, olej dosyć szybko wniknie w skórę i nie pozostawi na niej lepiącej warstwy. Produkt posiada intensywny, naturalny zapach sezamu, który bardzo lubię. Na skórze utrzymuje się on bardzo długo, co już nie do końca mi pasuje. 

Działanie: Niewątpliwie dobrze radzi sobie z nawilżeniem skóry. Zmiękcza, wygładza i uelastycznia ją. Zaobserwowałam efekt odżywienia cery. Oleju solo używam do smarowania buzi, kiedy mogę sobie na to pozwolić. Na noc łączę go z kremem, w ilości według uznania. 
Liczyłam na poprawę kondycji cery, czyli zmniejszenie częstotliwości pojawiania się wyprysków. Niestety nie widzę żadnej poprawy w tej kwestii. Szkoda, bo szalałabym ze szczęścia. Ale ogólne efekty są jak najbardziej na plus. 

Pojemność / cena: Posiadam pojemność 30 ml, choć dostępne są również większe opakowania. Ten jest w cenie ok. 10 zł.  

Wydajność: Stosowany jako dodatek do kosmetyków lub do samej twarzy, wystarcza na bardzo długi okres użytkowania (na wiele miesięcy).

Dostępność: Na pewno online, na stronie producenta i nie tylko.



 Znacie, używaliście oleju sezamowego? 
A może szczególnie polecacie jakiś inny olej, który warto wypróbować?



sobota, 14 lutego 2015

Czym usunąć wodoodporny makijaż?


 Czasami zdarza mi się używać wodoodpornych kosmetyków. Wszystko jest ładnie, pięknie, dopóki nie trzeba sie ich pozbyć z twarzy. Nie jeden produkt mnie zawiódł, chociaż miał niby zmywać makijaż wodoodporny. I zmywał? A skąd, przeważnie tylko rozmazywał. Zaczęłam bardzo sceptycznie podchodzić do obietnic producentów, nie do końca ufając w to, co jest napisane na opakowaniu. Podobnie było z kosmetykiem, o którym Wam opowiem kilka słów.



FlosLek Eye Care - dwufazowy płyn do demakijażu oczu

Informacje o produkcie: Płyn szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu. Bez ograniczeń wiekowych
Przeznaczony do skóry naczynkowej, wrażliwej, suchej, normalnej, dojrzałej, mieszanej i tłustej. 


INCI:Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Glycerin, Sodium Chloride, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, Methylparaben, CI 42090.



Moja opinia: Produkt ma plastikowe, bardzo wygodne w użyciu opakowanie. Aby wydobyć kosmetyk ze środka należy przekręcić korek. Wtedy odblokowuje się ujście płynu. Nie trzeba się obawiać, że wyleje się go dużo. Wiadomo, że płynem dwufazowym przed użyciem należy wstrząsnąć, by dwie różne warstwy się wymieszały. Kosmetyk zabarwia się wtedy cały na niebiesko. Tak też prezentuje się na waciku. Ma nietypową konsystencję, tak jakby lekko oleistą, jednak nie jest ona tłusta. Jest praktycznie bezwonny, no może lekką nutkę zapachu da się odczuć ;)


Jak radzi sobie z demakijażem oczu? Bez zarzutów. Jestem w 100% usatysfakcjonowana, ponieważ idealnie zmywa kosmetyki wodoodporne, nie pozostawiając śladu na powiekach. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia w sposób bardzo delikatny. Nie trzeba mocno trzeć oczu, aby pozbyć się makijażu. 

Nie szczypie w oczy, nie podrażnia ich. Raz zdarzyło się, że delikatnie zapiekła mnie skóra blisko oka. Nie wiem, czy spowodował to ten płyn, przypuszczam że nie, bo sytuacja więcej razy nie miała miejsca. Kosmetyk dobrze nawilża okolice oczu i jest wydajny.
Jeśli chodzi o dostępność, to nie widziałam go stacjonarnie. Na pewno dostępny jest w sklepie FlosLek online, gdzie warto zaglądać, bo czasem mają fajne promocje.

 
pojemność 135 ml
cena 16,99
moja ocena 5/5
Produkt dostępny jest tutaj.


Znacie ten produkt od FlosLek? 
Jakie polecacie kosmetyki tej marki?


środa, 11 lutego 2015

Pocałunek słońca...


 Był czas, kiedy szukałam fajnego pudru brązującego bez drobinek. Nic mnie nie zaintrygowało, więc po jakimś czasie zrezygnowałam. I nagle pojawił się ON...



MIYO - Sun Kissed
matowy puder brązujący

Producent na swojej stronie napisał o nim, że "Perfekcyjnie podkreśla kolor skóry.Idealny do modelowania konturu twarzy. Gwarantuje perfekcyjny wygląd i jedwabiste wykończenie makijażu."



INGREDIENTS/SKŁADNIKI: TALC, MICA, ZINC STEARATE, ISOPROPYL MYRISTATE, DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, LANOLIN OIL, ALUMINUM STARCH OCTENYLSUCCINATE, ALUMINA, GLYCERIN, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, PARFUM, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, BENZYL SALICYLATE, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, LINALOOL, CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.

Poznałam go dzięki temu, że marka Pierre Rene, która sponsorowała spotkanie blogerek w Puławach, przysłała wspaniałe paczuszki ze swoimi kosmetycznymi nowościami. Nie ukrywam, że od razu miałam ochotę go wypróbować i tak też zrobiłam. Używam go od maja ubiegłego roku, więc przez ten czas zdążyliśmy się dobrze poznać. 

Kosmetyk dostajemy w plastikowym opakowaniu, które zamykane jest na zatrzask. Nie mam do niego zastrzeżeń, nic złego się z nim nie dzieje. Wewnątrz znajduje się puder w kamieniu, o delikatnej konsystencji. Bardzo łatwo nabiera się go na pędzel. Nie kruszy się w pudełeczku, nie pyli, więc łatwo utrzymać czystość opakowania.Posiada delikatny zapach, dla mnie przyjemny, którego nie czuć po nałożeniu na skórę.

Z pudrem brązującym MIYO pracuje się świetnie. Bez problemu aplikuje się go na buźkę, stopniując efekt, jaki chcemy uzyskać. Dobrze się rozciera, nie pozostawia smug i nieestetycznych plam. Pięknie modeluje się nim twarz, podkreśla to, co chcemy uwydatnić. 

Kosmetyk ten gości praktycznie w każdym moim makijażu dziennymi i wieczorowym. Jest trwały, nie znika z twarzy. Jego wydajność oceniam na bardzo dobrą - nie zużyłam od maja nawet połowy opakowania! Ma przystępną cenę i dużą pojemność.


waga 10 g
cena regularna 11,49 zł

 
Jaki jest Wasz ulubiony puder brązujący?
Używacie tego typu kosmetyków? :) 

wtorek, 10 lutego 2015

Subtelny makijaż na Walentynki - krok po kroku.


Walentynki niebawem, o czym pewnie nikt nie zapomniał, a to za sprawą wszędzie obecnych informacji na ten temat. Część z Was  pewnie będzie obchodziła ten dzień w sposób szczególny, dlatego postanowiłam wyjść z propozycją makijażu na tę okazję. Będzie szybko, prosto i delikatnie.



Malujemy ;) 


Walentynkowy makijaż krok po kroku:

  • Delikatnie zaznaczyłam brwi.
  • Makijaż oka rozpoczęłam od nałożenia bazy.
  • Zewnętrzny kącik na powierzchni 1/3 oka pokryłam matowym fioletowo-bordowym cieniem.
  • Na wewnętrzny kącik oka nałożyłam matowy, łososiowy cień.
  • Aby dodać makijażowi odrobinę połysku, na środek powieki zaaplikowałam błyszczący kolor.
  • Cały czas pamiętałam o rozcieraniu - łączeniu ze sobą cieni.


  • Oko, powyżej załamania powieki, zaznaczyłam brązowym kolorem, którym obrysowałam również delikatnie zewnętrzny kącik oka oraz dolną powiekę pod rzęsami. Roztarłam widoczną granicę między kolorami.
  • Linię wodną zaznaczyłam bielą, by optycznie powiększyć oko, natomiast na górnej powiece narysowałam kreskę czarnym cieniem, delikatnie ją rozmywając.
  • Wytuszowałam rzęsy.


 


Do wykonania makijażu użyłam:

- bazy pod cienie Kryolan
- podkładu Astor Perfect Stay 24h + Perfect Primer Ivory nr 100

  - korektora Rimmel Match Perfection 030 classic beige
- podkładu  - transparentnego pudru w kompakcie Pierre Rene nr 3
- Miyo Sun Kissed Matt bronzing powder 
 - cienia Kobo Papaya Shake nr 106, Golden Rose 205
- palety Sleek Ultra Matte V2
- kredki Rimmel białej - maskary L'Oreal False Wings
- pomadki Golden Rose Velvet Matte 05



Obchodzicie Walentynki? ;)



poniedziałek, 9 lutego 2015

LIDL "W klasycznym stylu" oferta od 16 - 22.02.2015!


 Nowa gazetka LIDLa dostępna będzie od 16 - 22 lutego. Znajdziemy w niej bogatą ofertę, nie tylko ubraniową. Wypatrzyłam fajne jeginsy, które dostępne będą aż w 6 kolorach a ich cena to tylko 29,99 zł. Będą też legginsy za 17,99 a te zawsze się przydają, przynajmniej mnie :) Poza tym będą koszule damskie i męskie w cenie 49,99. Oprócz tego dostępne będą ciekawe wzory bielizny damskiej :)


Całą gazetkę możecie obejrzeć TUTAJ.

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-16-02-2015,11647/1/


Zachęcam Was do obejrzenia gazetki :)
Coś Was zainteresowało w tej ofercie?



sobota, 7 lutego 2015

Inicjatywa 2H - nie bądźmy obojętni!


Wszyscy wiemy, jak ważną rolę w życiu odgrywa edukacja. W krajach Trzeciego Świata kobiety nie mają łatwo. Wyobraźcie sobie, że co roku w Indiach tysiące dziewczynek pozostaje porzuconych ze względu na swoją płeć. Co roku umiera blisko 400 000 dziewczynek! Czy te liczby nie są przerażające???


 Z przyczynami takiego zjawiska walczy nasza polska firma DIADEM, która wierzy, że "wszystkie kobiety mają w sobie piękno, siłę i pasję - nie zawsze jednak znajdują się w pozycji do podejmowania niezależnych wyborów, zgodnych z ich wewnętrznymi przekonaniami". 


Każdy sprzedany produkt Diadem Cosmetics pozwala na zapewnienie 2 godzin edukacji - jednej szkolnej, ogólno-edukacyjnej dla dziewczynki, drugiej - warsztatowej dla matki, która pozwoli jej na zdobycie umiejętności zawodowych, np. wykonywanie makijażu, fryzjerstwo czy krawiectwo, a co za tym idzie, do podejmowania mądrych oraz niezależnych decyzji. 



Inicjatywa 2H to walka o to, by porzucone dzieci miały zapewnione bezpieczne środowisko, godne warunki bytowe, aktywną opiekę, aby mogły pewnie kroczyć przez życie i wyrosnąć na inteligentnych ludzi. Dziewczynki w krajach Trzeciego Świata postrzegane są jako kosztowny ciężar, na który nie każdy może sobie pozwolić. Program warsztatowy ma za zadanie zwalczanie tej przyczyny poprzez lekcje krawiectwa, fryzjerstwa, makijażu. Dzięki temu kobiety stają przed szansą uzyskania niezależności finansowej oraz możliwością podejmowania świadomych, rozsądnych decyzji.
Kupując kosmetyki Diadem, Szafir lub Caroline's Rose, wspieramy Inicjatywę 2H.


Produkty Diadem Cosmetics miałam okazję poznać. Niedługo pojawi się ich recenzja, ale już dziś mogę z czystym sumieniem Wam je polecić! Jakość pierwsza klasa, ceny przystępne, a przy okazji możemy pomóc kobietom z krajów Trzeciego Świata. Ja nie pozostaję obojętna na takie problemy i mam nadzieję, że część z Was również wesprze Inicjatywę 2H, a przy okazji zyska cudowne kosmetyki.


Zachęcam Was do odwiedzenia strony Diadem Cosmetics.


czwartek, 5 lutego 2015

BIEDRONKA "W zdrowym ciele zdrowy duch" oferta od 12 lutego!


 Od dłuższego czasu obserwujmy trend na wysportowane, zdrowe ciało. Sklepy wychodzą naprzeciw osobom, które chcą ćwiczyć. W swoich gazetkach po raz kolejny oferuje mnóstwo produktów, które przydadzą się podczas aktywności fizycznej. Tym razem szeroki wybór mamy w Biedronce. Znajdziemy akcesoria do ćwiczeń, sportowe ubrania i nie tylko, zresztą sami zobaczcie :)


Jeśli chcecie obejrzeć całą gazetkę, możecie zobaczyć ją TUTAJ
 

 Wybrane oferty, mały przegląd:

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/12/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/2/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/4/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/6/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/10/

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-12-02-2015,11574/11/



W też dbacie o swoje ciało? Znaleźliście w ofercie Biedronki coś interesującego? :)


wtorek, 3 lutego 2015

Przegląd kosmetycznych nowości stycznia.


Dziś luźny post prezentujący nowości z ubiegłego miesiąca. Co nieco wpadło do mojej "kosmetyczki", ale obyło się bez większych szaleństw :)
 

Przy okazji koniecznego zakupu preparatu do usuwania kleju z rzęs, skusiłam się na kilka drobiazgów Makeup Revolution, z którymi nie miałam wcześniej styczności oraz na rzęski Ardell. 

 





 
Paletka LORAC od Glam Express. Oczywiście recenzja niebawem + makijaże.
Próbki nowych zapachów od YODEYMA - 2 męskie i 3 damskie.  











 
Serum ochronne do stóp i paznokci od KOSMED. Za jakiś czas opublikuję opinię. 














Na wizażu po raz pierwszy udało mi się dostać do testów. Recenzja na blogu niebawem. 










 
Przy okazji wizyty w stolicy udałam się na małe zakupy do mojego ulubionego sklepiku Bath&Body Works. Szkoda, że nie był to okres super wyprzedaży, bo obkupiłabym się w więcej kosmetyków.
















 

Skromne zakupy w Naturze - pojedyncze cienie Kobo i Sensique. 












Przy okazji promocji minus 50 zł w BingoSpa, kupiłam kilka produktów. Lubię ich kosmetyki i już ;)  







 



A to już cienie DIADEM - cudeńka, których recenzja będzie lada moment. Przy okazji zakupów w ich sklepie, wspieramy Inicjatywę 2H, czyli 1 zakupiony kosmetyk to 2 godziny edukacji dla kobiet w krajach trzeciego świata. 



 




Tych kosmetyków używam aktualnie do pielęgnacji swojej problematycznej skóry. Na recenzję zdecydowanie jest jeszcze za wcześnie.




I to by było na tyle :) Znacie któryś z powyższych produktów? 


poniedziałek, 2 lutego 2015

Mnóstwo nowych kosmetyków, czyli nowa oferta Biedronki!


Będzie w czym wybierać! Biedronka znowu zaskakuje, rozszerzając swoją ofertę kosmetyczną o mnóstwo produktów i to na stałe! Jako wielbicielce kosmetyków kolorowych, już kilka rzeczy wpadło w oko :) Czekam z niecierpliwością również na Tołpę. Coś czuję, że nowy miesiąc znowu rozpocznę zakupami :) A Wy wypatrzyliście coś dla siebie? 


Poszerzona oferta kosmetyczna dostępna będzie od 5 lutego 2015 r.

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-05-02-2015,11500/1/


Całą ofertę obejrzycie tutaj.