sobota, 8 grudnia 2012

Sobota z fioletowym akcentem :)


Dzisiejszy dzień minął w mgnieniu oka, dlatego dopiero teraz znalazłam chwilę na napisanie posta. Chcę Wam pokazać mój makijaż w fioletach. Nie przepadam za błyszczącymi cieniami ale tym razem właśnie w takim wydaniu się prezentuję.
 





Do wykonania makijażu użyłam:

- podkładu w musie Mousse make up Manhattan beige 72
- pudru antybakteryjnego w kompakcie Synergen 02
- cienie z palety Astor Eye Artist Smokey Purple i Delicate Attention
- wodoodporny tusz do kresek Rimmel 
- maskara Growing Lashes Wibo
- brązujący puder w kamieniu Kobo Professional Egyptian Sand 306
- korektor do brwi Art Scenic Eveline czarny
- pomadka Kate Rimmel 104    
 


A Wy moje drogie lubicie połyskujące cienie do powiek czy stawiacie na mat? 

 


12 komentarzy:

  1. oo.. pięknie, tak wieczorowo

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie lubię błyszczących cieni, ale ładnie wygląda Twój makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny makijaż a w fioletach wyglądasz super!
    Ja lubie różne cienie, matowe, błyszczące...wszystkie :) zależy od okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie bardzo elegancko, chociaż ja w takich kolorach nie czuję się za bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie :) pasuje Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolory tych cieni ;D miałam przyjemność malować nimi na konkursie astor jesienny look ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Przyznaję Ci wyróżnienie Liebster-blog - zapraszam http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/2012/12/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja osobiście wolę mat, ale na perłowe cienie tez czasem się skuszę :)
    Zapraszam do mnie na mini-rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajny blog, dodaje do obserwowanych i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie! Chylę przed Tobą czoło:):) Piękny makijaż oczu:)

    OdpowiedzUsuń