wtorek, 12 lutego 2013

Testuję z Maliną kosmetyki INGRID.


Dzięki Malinie miałam przyjemność testowania kosmetyków kolorowych marki Ingrid. 
Byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzą, gdyż nie miałam w ogóle styczności z tą marką.



 Fluid, puder, eye liner, cienie do powiek oraz pomadka - tak przedstawia się zestaw, o którym dziś będę pisała :)


 
Ingrid - Mineral Silk & Lift 16h 
Jedwabisty fluid do każdego rodzaju cery  

Jedwabisty fluid Mineral Silk&Lift nawilżająco- wygładzający o długotrwałym działaniu. Równomiernie rozprowadza się na skórze, gwarantując perfekcyjne, naturalne wykończenie makijażu. Dzięki zawartości składników najnowszej generacji zapewni świeży i młody wygląd na wiele godzin, idealnie maskując wszelkie nierówności i niedoskonałości cery. 
Pojemność 30 ml
Tak prezentuje się fluid po nałożeniu na skórę.

Moja opinia: Fluid znajduje się w czarnej tubce, która niczym szczególnie się nie wyróżnia. Ma dosyć gęstą konsystencję, jednak rozprowadza się równomiernie, nie pozostawiając najmniejszych smug. Mam odcień piaskowy (32 warm sand), który świetnie współgra z moją karnacją. Kosmetyk nie tworzy na buzi efektu maski. Idealnie wtapia się w skórę, pozostawiając ją idealnie gładką i promienną. Matuje moją mieszaną, skłonną do przesuszania skórę, wyrównując jej koloryt, a także maskując lekkie przebarwienia oraz niedoskonałości cery. Przy tym nie podkreśla suchych skórek (czego bardzo nie lubię, a niestety mam tendencję do ich posiadania). Według mnie idealnie nadaje się do stosowania na chłodniejsze dni, ponieważ jest dosyć ciężki. Nie zapycha, nie uczula, nie powoduje powstawania niespodzianek. Jest dosyć wydajny i mimo tego, że ma gęstą konsystencję, niewiele potrzeba kosmetyku, by rozprowadzić go na twarzy. Długo utrzymuje się na twarzy (cały dzień). Jest to na tę chwilę jeden z najlepszych fluidów, jakie miałam. Na pewno sięgnę po niego, gdy tylko mi się skończy.


 Ingrid Idealist Powder - puder w kamieniu

Delikatny puder z jedwabiem, którego kremowa formuła sprawia, że cera wygląda młodziej, jest gładsza i bardziej jędrna. Dzięki perfekcyjnie wyselekcjonowanym składnikom nadaje twarzy promienny, naturalny wygląd. 
Pojemność 7 g



Moja opinia: Ciemne, elegancko przyozdobione pudełeczko skrywa w sobie puder o delikatnym zapachu. Wydaje mi się, że powinien posiadać jeszcze gąbeczkę, jednak już wcześniej wiedziałam, że mój egzemplarz jej miał nie będzie. Jego konsystencja jest kremowa, co sprawia, że świetnie nakłada się i rozprowadza na twarzy. Można aplikować go zarówno gąbeczką, jak i pędzlem. Kolor nr 3, który posiadam, idealnie pasuje do mojego koloru skóry. Kosmetyk wspaniale wygładza twarz i matuje na wiele godzin. Wygląda bardzo naturalnie. Jestem mile zaskoczona jego działaniem i ty, jak ładnie prezentuje się na mojej skórze. Na początku troszkę się wystraszyłam, ponieważ po jednym przejechaniu gąbeczką pokazały się grudki na pudrze. Pomyślałam, że może być trudny w aplikacji. Jednak nie ma to zupełnie na nią wpływu , produkt jest miękki. Puder ma 7 g i po tygodniu używania (wcale nie nakładam grubej warstwy na twarz), widać było już dno. Wydajność może nie zachwyca, ale sam puder jak najbardziej.


Ingrid Casablanca Eye Shadow Color Proof
 
Casablanca to ciekawa propozycja poczwórnych cieni do powiek. Te satynowo-aksamitne cienie dostępne są w 12 kombinacjach kolorystycznych, przy czym każde opakowanie zawiera cztery idealnie dobrane kolory cieni, dzięki czemu wykonanie perfekcyjnego makijażu oka staje się dużo łatwiejsze. Komfort aplikacji, a także jakość i trwałość makijażu, to efekt zastosowania w ich formule nowoczesnych składników. Równomiernie rozprowadzają się na powiekach i doskonale do nich przylegają, zaś ich bogata gama kolorystyczna pozwala na dobór właściwego odcienia harmonizującego z tęczówką oka bądź z ubiorem. 
Pojemność 7g





Moja opinia: Cienie znajdują się w przeźroczystym, plastikowym pudełeczku. Dostałam wersję kolorystyczną w odcieniach różu. W opakowaniu nie z ma pacynki do nakładania cieni, więc trzeba sobie radzić z aplikacją we własnym zakresie. Ja próbowałam nakładać kosmetyk palcami oraz pędzlami. Produkt jest na tyle miękki, a jego konsystencja kremowa. Ładnie rozprowadza się na powiekach i nawet mało doświadczonym w nakładaniu cieni osobom, aplikacja nie powinna sprawić trudności. Są to cienie perłowe, zawierające bardzo drobne rozświetlające drobinki. Jak najbardziej polecam je do wykonywania makijażu dziennego oraz lekkiego wieczorowego. Ich pigmentacja jest całkiem niezła. Możemy nakładać je na sucho i na mokro. Mają tendencję do osypywania się podczas aplikacji. Polecam nakładać bazę pod te cienie, chociaż utrzymują się wiele godzin nawet bez bazy. Tracą jednak swój kolor i troszkę bledną. Są wydajne. W ogóle nie widać ich zużycia, nawet minimalnego.
 

Ingrid Wonder Shine Full Color 
Pomadka do ust

Ingrid, Wonder Shine. Pomadka do ust, każda w pięknym eleganckim kolorze, który podkreśli usta i nada im zmysłowy, kuszący wygląd. Pomadka kondycjonuje delikatny naskórek i sprawia, że usta stają się miękkie, elastyczne i odporne na pierzchnięcie. Lekka, aksamitna konsystencja pozwala na idealne rozprowadzenie pomadki na ustach, a trwałość pigmentów daje gwarancję koloru i eleganckiego wyglądu przez wiele godzin.

Pojemność 4,5 g 

 

Moja opinia: Kremowa pomadka o delikatnym, całkiem przyjemnym zapachu. Taka zawartość skrywa się w czarnym opakowaniu. Kolor według mnie jest piękny! Aplikacja jest bardzo prosta. Kolorem 297, który posiadam, nie sposób "zrobić sobie krzywdy". Idealnie pokrywa wargi, nadając im jednolity kolor. Pomadka nawilża usta, pielęgnuje je. Co do kwestii trwałości to na pewno nie utrzymuje się na ustach przez kilka godzin, jednak i tak ją bardzo polubiłam i chętnie wypróbuję jej inne odcienie.

Ingrid No Limits Beauty Maxi Precision Eye Liner
 
Dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych - czarnej i brązowej. Pozwala na perfekcyjne wykonanie kreski na powiece. Dzięki temu makijaż będzie wyglądał idealnie. Posiada perfekcyjnie zaprojektowaną końcówkę, która znacznie ułatwia aplikację i w prosty sposób pozwala na precyzyjne wykonanie kreski. Szybko wysycha na powiece i nie ściera się, dzięki temu makijaż wygląda efektownie przez cały dzień. Podkreślając kontur oka nadaje makijażowi uwodzicielski i kuszący wygląd.
 Pojemność 2g



Moja opinia: Miałam kiedyś tego typu linery i nigdy nie byłam z nich zadowolona - były słabo napigmentowane i szybko się ścierały. Kosmetyk Ingrid to ich przeciwieństwo! 
Bardzo łatwo rysuje się nim kreskę na powiece, która jest koloru intensywnie czarnego. Nie sposób jej zetrzeć palcem! Wysycha natychmiast i utrzymuje się na powiekach cały dzień, nie rozmazując się w ogóle i nie blaknąc. Robiąc demakijaż oczu ładnie się zmywa, choć trzeba poświęcić narysowanej kresce więcej uwagi. Trwałość pierwsza klasa! Myślę, że liner będzie wydajny, bo kreski nie trzeba poprawiać kilka razy, by uzyskała idealny kształt oraz mocny kolor. 





Bardzo się cieszę, że poznałam kosmetyki Ingrid. Zaskoczyły mnie naprawdę bardzo pozytywnie. Wiem, że moja "przygoda" z ich produktami nie skończy się na tym zestawie, który obecnie posiadam :)


Używałyście kosmetyków Ingrid? Co o nich sądzicie? :)



34 komentarze:

  1. Dzięki uprzejmości Malinki, mogłam przetestować tę markę, bardzo podobają mi się cienie, i baza po podkład.Gratuluje wygranej ;)
    Czekam na jakiś piękny makijaż.
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do gustu przypadło wszystko, co dostałam. Nie spodziewałam się, że kosmetyki Ingrid tak spodobają się mojej buźce :)

      Usuń
  2. Miałam pisać, że nigdy nic nie miałam z tej firmy, ale przypomniałam sobie o tym eye linerze. Nawet jakimś cudem, moją niezbyt wprawną ręką udało mi się nim namalować zadowalającą kreskę :D Ten puder mnie zainteresował, muszę się mu bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder jest świetny. Gorąco Ci go polecam :)

      Usuń
  3. Ten fluid mnie bardzo zaciekawił;) Świetne kolorki cieni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluid pierwsza klasa :) Dla mnie lepszy od tych z "wyższej półki" :)

      Usuń
  4. Jakoś nie mam przekonania do tej firmy...w sumie nie wiem z czego to wynika:P

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny zestaw i fajnie, że kosmetyki się spisały ;) swoją drogą - testowanie z Maliną to świetna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację - świetnie się testuje z Maliną :) Można poznać wiele ciekawych produktów.

      Usuń
  6. Czekam w takim razie na makijaż tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam cienie tej firmy tylko w innym opakowaniu- (długie,prostokątne i kolorystycznie podobne do tego pudru w kamieniu). Cienie są bardzo dobre-używam ich już od jakiegoś czasu i nie moge narzekać .

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy zestaw kosmetyków, chętnie pooglądam cóż z nimi fajnego stworzysz :) W ogóle testowanie u Maliny jest super :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tych kosmetyków, ale bardzo mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  10. według mnie bardzo fajne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  11. Zestaw świetnie się prezentuje:)
    ja nie znam kosmetyków tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam Liner i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez miałam ten liner,ogólnie linery w pisaku są bardzo fajne, o ile się nie rozmazują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wcześniejsze linery były jakieś kiepskie w takim razie ;)

      Usuń
  14. Podoba mi się ten liner i pomadka wygląda cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi mnie ten liner, chyba muszę go wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Linera używałam i jestem nim zauroczona - w ogóle się nie rozmazuje i idealnie utrzymuje się na powiekach:) Podkład mnie zaciekawił, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do wypróbowania tych kosmetyków, według mnie warto :)

      Usuń
  17. Nie znam tej firmy, ale Twoja opinia bardzo zachęca do testów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I kosmetyki nie są drogie, mają bardzo przystępne ceny :)

      Usuń
  18. Niestety nie znam tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej zainteresował mnie eyeliner;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować ten fluid - Twoja opinia mnie zachęciła:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. zaczynam obserwować i zapraszam do siebie ;) http://dobretestowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Cienie mają świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj ja też używam tego podkłladu z Ingrid porcelain, choć w zimę jest dla mnie ciut za ciemny ale jest świetny szczególnie na mokro przy użyciu gąbeczki. Polecam bardzo

    OdpowiedzUsuń
  24. Kupiłam 2 lakiery do paznokci tej marki, jak na razie jestem zadowolona. Bardzo szybko schły.

    OdpowiedzUsuń