wtorek, 16 kwietnia 2013

Koloryzacja włosów farbą Marion.



Pamiętacie, jak Wam niedawno wspominałam, że będę testowała po raz pierwszy farbę do włosów Marion? Kupiłam wtedy kolor 622 palona kawa. 

Na opakowaniu producent obiecuje trwały efekt koloryzacji, doskonale pokryte siwe włosy oraz ochronę i odżywienie włosów przez naturalne składniki.



W opakowaniu znajduje się butelka z aplikatorem, dzięki której wygodnie farbuje się włosy. Do koloryzacji użyłam dwóch opakowań, ponieważ chciałam odświeżyć kolor na całych włosach, a tym wcześniej nie traktowałam ich. Podczas aplikacji farba spływa z włosów, ma odpowiednią konsystencję. Nie ma problemu, by później zmyć ją ze skóry (mimo, że odcień jest ciemny). Podczas zabiegu swobodnie można rozczesać włosy. Jeśli chodzi o kolor to wyszedł mi ciemniejszy niż na opakowaniu. Jednak w świetle dziennym, mocno odbija kolor palonej kawy. Moje włosy bardzo intensywnie przyjmują kolor kosmetyków, chociaż naturalnie są one i tak ciemne. Co do kwestii pokrycia siwych włosów nie jestem w stanie się wypowiedzieć, bo takowych na razie nie posiadam :) Z efektu jestem zadowolona, bo farba odżywiła mi włosy, nie zniszczyła ich, pokryła je równomiernie ładnym kolorem. Już mam następne opakowania w zanadrzu, do wykorzystania w bliskiej przyszłości :)


Tak wyglądały moje włosy zaraz po koloryzacji i wysuszeniu. Zdjęcie zrobione bez układania włosów i używania jakichkolwiek preparatów (oprócz szamponu). Zdjęcie robione było przy sztucznym oświetleniu.



A tak wyglądają w chwili obecnej, czyli prawie miesiąc po farbowaniu (zdjęcie robione również przy sztucznym oświetleniu). 


Farba  zmywa się lekko z włosów równomiernie i dla mnie efekt stopniowego zmywania jest ok. Farba Marion jak najbardziej posłużyła moim włosom i póki co będę jej wierna :)







18 komentarzy:

  1. Masz piękne gęste włosy! Kolor dość intensywny. Ja nie farbuje włosów, daje im odpocząć po blondach ;)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny efekt za niewielkie pieniądze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O, nigdy się z nią nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W tamtym tygodniu skusiłam się na zakup tej farby i koloryzację włosów przy jej pomocy. Za jakiś czas na pewno ukaże się recenzja u mnie, ale już dziśmogę zdradzić, że nie jestem tak zadowolona jak Ty. Wybrałam odcień czarny, który strasznie barwił moją skórę. Nie jest też wydajna, bo jak zwykle do moich włosów wystarczało jedno opakowanie to przez to, że jest taka rzadka zostałam z niepomalowanymi końcówkami :P

    OdpowiedzUsuń
  5. masz piękne włoski!
    kolor jakiś ciemny ale ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy są bardziej lśniące i łuska jest wygładzona. Bardzo fajny efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To ciekawe, ja jakoś zawsze chciałam wziąć, a później rezygnowałam bo się obawiałam trochę, ale teraz to się skuszę bo cena przystepna więc dlaczego mam przepłacać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda w porządku :) dobrze, że nie przesusza zbytnio włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęciłaś mnie do tej farby, rozglądnę się za nią

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz śliczne gęste włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny kolor! a włosy masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ją i właśnie nie wiedziałam czy jest ok, a tu miła niespodzianka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ciekawy i mocny kolor, a włosy masz po prostu świetne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne włosy:) Już parę razy miałam kupić farbę Marion, ale nie byłam pewna, czy można jej zaufać.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tej farby, fajnie Ci wyszło

    OdpowiedzUsuń
  16. Często w drogerii zerkam na te farby, ale jakoś nigdy nie miałam odwagi na ich zakup i wypróbowanie ;) Póki co kupuję głównie farby Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla mnie raczej za ciemny, ale kolor podoba mi się

    OdpowiedzUsuń