wtorek, 30 października 2018

Maybelline Total Temptation Waterproof - moja opinia i efekt na rzęsach




Maskara jest kosmetykiem, który potrafi diametralnie odmienić nasze spojrzenie. Wiedzą o tym posiadaczki jasnych, krótkich włosków ale i te panie, które pragną zagęścić, wydłużyć, podkręcić i tym samym wyraźnie podkreślić oko. Jedną z najważniejszych cech, jakie powinien posiadać tusz do rzęs, jest trwałość. O ile w normalnych warunkach sprawdzi się wiele maskar, o tyle w ekstremalnych radzą sobie nieliczne. Choć z biegiem czasu jakość tych kosmetyków jest coraz lepsza, wcale nie tak łatwo trafić na egzemplarz idealny. Dziś pod lupę biorę Maybelline Total Temptation Waterproof - tusz do rzęs wodoodporny, do zadań specjalnych ;) Myślicie, że zdał egzamin na piątkę z plusem? 

Maybelline Total Temptation Waterproof opinia



Maybelline Total Temptation Waterproof



Informacje o produkcie: Dzięki maskarze Total Temptation Waterproof masz szansę uzyskać wyjątkowe rzęsy - miękkie, piękne, idealnie zakręcone. Kosmetyk, dzięki swojej kremowej formule, świetnie się nakłada, co jeszcze ułatwia specjalna szczoteczka zrobiona z miękkiego włosia. Sprawia także, że oczy są ocienione i wspaniale się prezentują. Przede wszystkim jednak wydłuża rzęsy, sprawiając, że wyglądają jak naturalnie przedłużone.


Pokochasz za:

  • Miękkie i pełne objętości rzęsy
  • Kuszące, delikatnie teatralne spojrzenie
  • Łatwą aplikację
  • Idealne rozczesanie
  • Miękką szczoteczkę
  • Kremową formułę o przyjemnym zapachu


Jedna aplikacja wystarczy, byś uzyskała idealnie piękne rzęsy. To dzięki nim spojrzenie będzie bardziej kuszące. Ciemny kolor dodatkowo podkreśli naturalne piękno Twoich oczu.



tusz do rzęs na basen Maybelline Total Temptation Waterproof


Moja opinia: Opakowanie kosmetyku jest skromne i gustowne. Szczoteczka klasyczna, z miękkim włosiem. Nabiera się na nią odpowiednią ilość tuszu. Z drogeryjnej półki wzięłam zabezpieczony taśmą produkt, dlatego powinien być świeży. Mój egzemplarz ma dosyć suchą konsystencję, a producent obiecywał kremową wersję. Przy jednej z aplikacji, niewielkie grudki tuszu dostały mi się do oczu. Nie było przyjemnie, bo znalazły się pod soczewkami kontaktowymi. Tak, moja maskara posiada grudki. Niewiele, ale są i czasem widać je na rzęsach. Pomijając tę kwestię, z którą można sobie wstępnie poradzić przy pomocy igły, tusz ma przeciętną intensywność koloru. Jest czarny, ale nie kruczo czarny.


Jestem wrażliwa na zapachy, więc wyczułam, że maskara delikatnie i przyjemnie pachnie. Efekt na rzęsach ostatecznie mi się podoba, szczególnie przy dwóch warstwach. Zauważam wyraźne uniesienie i podkręcenie włosków, wydłużenie i ładne pokrycie kolorem każdej rzęsy. Nie skleja włosków i nie obciąża ich. Jest bardzo lekki i niewyczuwalny.

Czy tusz jest wodoodporny? Najpierw wyjaśnijmy sobie to pojęcie. Wodoodporny - najprościej ujmując to taki kosmetyk, który nie rozmazuje się i nie zmywa czystą wodą oraz pod wpływem łez. Nosiłam go w czasie deszczu i nic się nie stało. Nie płakałam ani ze smutku, ani z radości mając go na rzęsach. Połowicznie mogę potwierdzić jego wodoodporność. 

Wszystko byłoby super, gdyby nie osypywanie się tuszu. Po ok. 9 - 10 godzinach, pod moimi oczami jest mnóstwo suchych, czarnych, malutkich kawałeczków. Czy tylko ja tak mam, że wodoodporne maskary strasznie mi się osypują? Dajcie znać, jak jest u Was i jakie tusze o wodoodpornej formule (niezależnie od półki cenowej) polecacie. 



Na koniec Maybelline Total Temptation Waterproof na moich rzęsach. Akurat przed umalowaniem, wypadło mi z jednego oka aż 7 włosków. To był kres ich żywotności i dzięki temu możecie ocenić, co potrafi maskara MNY :) 


7 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad nim właśnie przy ostatniej promocji,ale ostatecznie wzięłam inny z Maybelline którego jeszcze nie miałam- Colossal Big Shot :) Ja własnie z Maybelline najbardziej lubię tusze wodoodporne,są nie do zdarcia na łzawiące oczy też,oraz na kąpiel w morzu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. efekt jest super! najczęściej wybieram wodoodporne tusze bo czuję się w nich bezpiecznie , szkoda, że występuje osypywanie się ale po tylu godzinach czasami się zdarza

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zwykły wariant w różowym opakowaniu, ale czeka na swoją kolej w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego tuszu, z Maybelline lubię Sensational.

    OdpowiedzUsuń
  5. rzęsy masz ładne to i efekt jest extra! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie do końca mi się podoba zarówno szczotka jak i efekt ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Szczoteczka nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń