wtorek, 11 września 2012



Witajcie moje drogie! 

 Na samym początku pokażę Wam moje oczęta w wersji smokey eyes, w niestandardowych kolorach. Jak wiadomo, ten rodzaj makijażu może być w innych odcieniach, niż tylko szary i czarny. 




Makijaż ten został wykonany przy użyciu palety cieni do powiek Inglot oraz Kryolan, eyelinera Sephora oraz tuszu do rzęs tej samej firmy.  



Efekt makijażu w kolorach bordo i czerni jest delikatniejszy i mniej zobowiązujący :)
Czy próbowałyście eksperymentować też z innymi kolorami przy makijażu smokey eyes? 

Przedstawiam Wam kosmetyk, który przypadł mi do gustu już od pierwszego użycia :)

Biovax intensywnie regenerująca maseczka

Przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych. Zawiera ekstrakt z miodu oraz cynamonu, olejek ze słodkich migdałów, 100% ekstraktu z henny. 

Ładnie pachnie, przy czym ma natychmiastowe działanie regenerujące. Włosy już po pierwszym użyciu maseczki stają się błyszczące, lepiej się układają, są miękkie. Dodatkowo maseczka zupełnie nie obciąża włosów. Pięknie się rozczesują, z czym w moim przypadku jest zawsze problem. Włosy po zastosowaniu maski nie przetłuszczają się szybciej, jak to ma miejsce w przypadku wielu innych produktów tego typu. Konsystencja maseczki nie jest rzadka, ani gęsta - taka w sam raz. Po nałożeniu nie spływa z włosów. Uważam, że maska Biovax godna jest uwagi, ponieważ przywraca włosom równowagę i odżywia je od nasady aż po same końce.






 Na niego też przyszedł czas... Miss sporty Quick Dry, kolor 320. Tak wygląda na pazurkach podwójna jego warstwa :)


Odcień 320 0- intensywny niebieski. Ma szeroki pędzelek, co początkowo utrudniało mi aplikację lakieru na moje paznokcie, ponieważ mam niewielkie płytki. Teraz nakładanie lakieru nie sprawia mi trudności. Szybko i łatwo się go  aplikuje. Dobrze kryje płytkę po drugiej aplikacji. Szybko wysycha. Jeśli chodzi o trwałość to jest przeciętna, jednak wytrzymuje 3-4 dni na paznokciach. Pojemność 7 ml. Już długo mam go otwartego i mogę stwierdzić, że nie wysycha (jedynie lekko u góry na bokach słoiczka). 



Na zdjęciach widoczna jest zdecydowana różnica kolorystyczna między lakierem w słoiczku i tym na paznokciach, jednak to jest ten sam kolor. Zdjęcie paznokci było robione w świetle dziennym, a dwa pozostałe przy sztucznym oświetleniu. Kolor lakieru w słoiczku przypomina ten rzeczywisty.





Życzę przyjemnego wieczorku :)






3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. zgadzam się ;) też mi się podoba

      Usuń
    2. Mnie również się podoba, bo daje ciekawy efekt na pazurkach :)

      Usuń