wtorek, 12 sierpnia 2014

Maluję rzęsy StimuLash Volume Mascara od Astor



W Ambasadorskiej paczce od Astor znalazły się produkty, których nie miałam okazji wcześniej używać (jej zawartość możecie zobaczyć tutaj). Dziś przedstawię Wam maskarę, która stanowi idealne dopełnienie codziennego oraz okazjonalnego makijażu. 


Astor StimuLash Volume Mascara 

Informacje o produkcie: Dzięki ekskluzywnej formule Maskara StimuLash pogrubia i zagęszcza rzęsy. Składniki takie jak Biotyna, Procapil oraz aktywnepeptydy wzmacniają i chronią rzęsy już po 4 tygodniach. Kremowa konsystencja oraz pogrubiająca szczoteczka zapewniają doskonałe pokrycie nawet najdrobniejszych rzęs. 




Po lewej stronie rzęsy umalowane raz, po prawej - nałożone 2 warstwy maskary. 



Moja opinia: Eleganckie opakowanie, utrzymane w stylu marki Astor, skrywa wewnątrz szczoteczkę z miękkim włosiem jednakowej długości. Na jej końcu znajdują się krótsze włoski, by można było dotrzeć do najkrótszych rzęs. Szczoteczką bardzo łatwo tuszuje się rzęsy zarówno te dłuższe jak i krótkie, znajdujące się najbliżej wewnętrznego kącika oka. 

Maskara ma intensywnie czarny odcień, który podkreśla spojrzenie, nadając mu tajemniczości. Po nałożeniu jednej warstwy tuszu, rzęsy zyskują na długości, grubości oraz zostają podkręcone. Efekt według mnie jest delikatny, idealny dla osób, które lubią subtelny makijaż oka. Druga warstwa natomiast sprawia, że rzęsy są zdecydowanie bardziej uniesione ku górze. 

Jak widzicie na załączonym zdjęciu, maskara StimuLash nie skleja rzęs (nie rozczesywałam ich grzebykiem). Widać wyrwyraźne wydłużenie, pogrubienie oraz uniesienie włosków ku górze. 

Jako, że od tuszu do rzęs oczekuję wielogodzinnej trwałości, pod tym kątem został przeze mnie dokładnie sprawdzony. Wysoka temperatura, duża wilgotność powietrza, 15 godzin na rzęsach - wszystko to przetrwał bez problemu. Nie kruszy się, nie osypuje, nie rozmazuje. Maskara Astor nie podrażnia oczu i mogę ją polecić również osobom noszącym soczewki kontaktowe.




Jak Wam się podoba efekt na rzęsach?



21 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wygląda na rzęsach. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fany efekt kocich oczy i sztucznych rzęs, super tusz,

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zalotnie wyglądają te rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie, wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za Astorem , ale tusz wygląda zachęcająco ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam jej jeszcze,ale efekt niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się :) I jeszcze jak jest taki trwały to super :) MMuszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też dostałam tą mascarę i chyba ze wszystkich kosmetyków, które dostałam ją polubiłam najbardziej. Świetnie wydłuża rzęsy!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też ją dostałam i także jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemny efekt. Choć nie lubię takich szczoteczek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Sądząc po Twojej opinii sprawdza się pod każdym kątem. Ja póki co nie miałam okazji go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi się bardziej podoba efekt przy 1 warstwie :). Ale boskie rzęsy! Nie widać, żeby Ci powypadały:)

    OdpowiedzUsuń
  13. z 1 warstwą bardziej mi się podoba ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. wolałabym silikonową szczoteczkę:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo podoba mi się efekt, jaki daje owa maskara. Muszę się za nią rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń