środa, 25 listopada 2015

Nami - szampon na bazie serwatki mlecznej z minerałami z białej glinki


Produkt ten otrzymałam na czerwcowym spotkaniu blogerek w Miłocinie. Troszkę czekał na swoją kolej, bym mogła zużyć wszystkie szampony, które miałam otwarte (ostatnio staram się sukcesywnie zużywać napoczęte kosmetyki) ;) Nie przedłużając, jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do lektury. 



Nami - szampon na bazie serwatki mlecznej 
z minerałami z białej glinki



Jest to szampon nowej generacji, który powstał w oparciu o doświadczenie ludowe stosowania serwatki mlecznej do mycia włosów i pielęgnacji skóry głowy. 

Głównym składnikiem szamponów jest serwatka mleczna, która zawiera ponad 200 życiowo ważnych biologicznie aktywnych komponentów: proteiny, lipidy, witaminy, aminokwasy, mikroelementy i inne związki czynne. Substancje zawarte w serwatce mlecznej zbawiennie wpływają na stan skóry i włosów. Proteiny mleczne odżywiają i regenerują strukturę włosów. Włosy stają się gładkie, zdrowe i lśniące. Lipidy i witaminy chronią, dodają energii, a kwas mleczny i jego związki regulują wydzielanie tłuszczu i usuwają obumarłe komórki, wzmacniając skórę głowy i zapewniając jej zdrowy wygląd.


Biała glinka idealnie pielęgnuje włosy i skórę głowy, skutecznie eliminuje złogi tłuszczu, jednocześnie dostarczając komórkom cennych minerałów, likwiduje podrażnienia i swędzenie skóry głowy,  chroni włosy przed łamliwością i rozdwojeniem. 



Ten łagodny szampon: 

· doskonale myją włosy i odświeżają skórę głowy
· skutecznie usuwaja złogi tłuszczu 
· odżywiają i regenerują słabą strukturę włosów, szczególnie po zabiegach fryzjerskich
· chronią włosy przed łamliwością i rozdwojeniem
· nadają włosom elastyczności, prężności i mocy
· działają kojąco na skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień 
· pielęgnują skórę głowy z łupieżem  

pojemność 280 ml
cena 15 zł
dostępny tutaj



Szampon umieszczony został w plastikowej, dosyć twardej i nieprzezroczystej butelce. Jej wieczko jest przekręcane i przez niewielki otwór możemy wydobyć szampon. Takie zamknięcie ma swoje plusy, bo nie wyleje nam się zbyt duża ilość kosmetyku, ale i minusy, kiedy potrzebujemy go sporo i trzeba cierpliwie czekać, aż na dłoni pojawi się odpowiednia porcja produktu. Ja do swoich włosów potrzebuję sporo szamponu i nie chodzi tylko o ten konkretny egzemplarz ;)

Jego zapach podoba mi się! Ma w sobie mleczne nuty, ale nie jest to według mnie typowy zapach mleka, czy serwatki. Po umyciu głowy, na włosach pozostaje przyjemny, delikatny zapach i utrzymuje się kilka godzin. Konsystencja szamponu jest żelowa. Przyjemnie rozprowadza się na włosach, jednak jak już wspomniałam wcześniej, potrzebuję sporej ilości, by rozprowadzić go dokładnie na całej powierzchni głowy. Dobrze się pieni, bez problemu spłukuje. 

Kiedy użyłam go po raz pierwszy myślałam, że wyrwę połowę włosów, tak je splątał. Po kolejnych myciach było na szczęście lepiej, choć nie wiem czym jest to spowodowane. 
Bardzo sposobało mi się w tym szamponie mocne oczyszczanie zarówno skóry głowy, jak i włosów, bez podrażnień. Po kąpieli czuję, że włosy są lekkie, sprężyste, odświeżone, odżywione i wypielęgnowane. Nie obciąża włosów, nie powoduje ich szybszego przetłuszczania. 

Jest to produkt, który moim zdaniem warto wypróbować, jeśli Wasze włosy są ciężkie, potrzebują łagodnego ale dobrze oczyszczającego szamponu. Polubiłam go, choć początkowo chciałam rzucić w kąt, ze względu na plątanie włosów.


To mój pierwszy raz z Nami, a Wy znacie produkty tej marki?

25 komentarzy:

  1. Znam ich produkty ;) bardzo od nich lubię olejki ;) a tego szamponu jeszcze nie miałam okazji używać ;)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejku jeszcze nie używałam i już mam ochotę :) Pozdrawiam również :*

      Usuń
  2. Tak fajnie się zapowiadał w nagłówku, a tu SLES :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście SLESy nie przeszkadzają ;)

      Usuń
  3. szampon moim zdaniem jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa propozycja. Tez tak czasem mam, że plącze włosy szampon, a tak jest super. Jedno z drugim się gryzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie można mieć wszystkiego, jak widać. Ale warto poświęcić nawet dłuższą chwilę na rozplątanie włosów i cieszyć się fajnym efektem.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Już myślę o tym olejku i pewnie niebawem po niego sięgnę ;)

      Usuń
  6. Kiedys korzystałem i zamierzam do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oznacza tylko jedno - dobrze się sprawdzał jako szampon :)

      Usuń
  7. może być ciekawy, z plątaniem włosów to akurat można sobie łatwo poradzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że można sobie poradzić :) To go nie dyskwalifikuje w żadnym wypadku.

      Usuń
  8. Chetnie bym sprawdziła jego działanie na własnych włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Ja też niedawno ją poznałam i mam ochotę na więcej ;)

      Usuń
  10. Muszę wypróbować ten szampon!:))
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooj, dziwne to plątanie przy pierwszym myciu ;) ale fajnie, że ogólnie szampon dobrze się spisał :D
    Chyba nie miałam żadnego produktu tej marki, ale na ten bym się skusiła, gdybym spotkała go gdzieś stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z dostępnością stacjonarną jest ciężko ;) Chyba, że w mniejszych sklepikach, choć jakoś nigdzie nie rzuciły mi się w oczy produkty tej marki.

      Usuń
  12. Miałam ten szampon. Moich włosów nie plątał, bo mam króciutkie i trudno by mu było ;) Całkiem fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótkich faktycznie może nie plątać. Ja już się przyzwyczaiłam i radzę sobie z tą kwestią ;)

      Usuń
  13. Jeden z moich ulubionych produktów :)

    OdpowiedzUsuń