piątek, 19 lutego 2016

Joy Box "Walentynki" - moja opinia


Joy Boxa zna już chyba większość z Was. Pudełko wypełnione po brzegi kosmetykami, z których część wybieramy sobie sami. W edycji walentynkowej znalazłam 10 kosmetyków oraz dwa kupony rabatowe do Chaya i MiodyManuka. Zapraszam Was na krótkie recenzje wszystkich produktów z Joy Box "Walentynki".




Wibo - szminka do ust Million Dollars Lips

Bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Mój kolor to nr 4. Jest to szminka o pięknym, matowym wykończeniu i idealnym kryciu. Usta nabierają nowego wymiaru, są pełne. Nie zauważyłam, by kosmetyk podkreślał suche skórki. Pomadka nie wysusza ust. Utrzymuje się na nich do 4 godzin, chyba że jemy - wtedy delikatnie zaczyna schodzić. Posiada precyzyjny aplikator, którym wygodnie się maluje.


FlosLek - wazelinka do ust na randkę

Zaskakujące przeznaczenie i wspaniały zapach. Pyszna, soczysta malina zamknięta w niewielkim słoiczku. Świetnie nawilża usta, delikatnie je nabłyszcza i chroni przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Dobrze radzi sobie z pielęgnacją ust, zapobiegając ich przesuszaniu. Opakowanie zawiera 15 g.


Debby - błyszczyk do ust Kiss My Lips

Posiadam odcień nr 08. Błyszczyk posiada wygodny aplikator, którym łatwo naniesiemy kosmetyk na usta. Jest bardzo delikatny, w neutralnym odcieniu. Ładnie połyskuje na ustach, a to za sprawą mnóstwa dyskretnych drobinek. Przyjemnie pachnie, nie klei się. Zapewnia ustom właściwy poziom nawilżenia.


Perfecta - gruboziarnisty peeling mineralny

Znajduje się w niewielkiej tubce o pojemności 60 ml. Przeznaczony jest do cery mieszanej i tłustej. Zawiera mnóstwo ostrych drobinek (lubię takie mocne peelingi). Ma przyjemny, świeży zapach. Świetnie radzi sobie ze złuszczaniem martwego naskórka i oczyszczaniem cery. Wygładza powierzchnię skóry i odświeża ją. Nie podrażnia. Bardzo przyjemny produkt.


Bielenda - fluid kryjąco - korygujący

W boxie znalazłam odcień naturalny, czyli najjaśniejszy. Fluid dopasowuje się do skóry, nie tworzy efektu maski, nie czuć go na twarzy. Na średnim poziomie kryje przebarwienia i niedoskonałości. Efekt ten można stopniować poprzez dołożenie drugiej warstwy. Ładnie prezentuje się na skórze, nadając jej zdrowego i promiennego wyglądu. Nie obciąża skóry, nie powoduje jej szybszego przetłuszczania.


Carex - antybakteryjny żel do rąk 

Posiada wygodne opakowanie z pompką oraz ładny truskawkowy zapach. Niewielkie opakowanie (50 ml) jest idealne do torebki, więc zawsze można mieć go ze sobą. Zawsze noszę ze sobą żel antybakteryjny, więc produkt jest jak najbardziej trafiony.


Original Source - żel pod prysznic Mango&Macadamia

Zamknięty w typowym opakowaniu dla żeli pod prysznic tej marki. Urzeka zapachem, który przenosi nas w egzotyczne miejsca. Dobrze się pieni i oczyszcza skórę, pozostawiając ją gładką, miękką i odświeżoną. To mój ulubiony wariant zapachowy. Opakowanie zawiera 250 ml.


Pefecta - mineralny krem myjący - maska 2 w  1  

Zamknięty jest w sporym 150 ml opakowaniu. Posiada delikatny, kremowy zapach i lekko różowe zabarwienie. Jego konsystencja jest kremowa, jak sama nazwa wskazuje. Kosmetyk można stosować w dwojaki sposób - do mycia twarzy oraz jako maseczka. Produkt nawilża skórę, oczyszcza, wygładza. Jest delikatny, nie podrażnia cery.


Kneipp - esencja do kąpieli Totalny Relax

Urzeka zapachem, który odpręża i uspokaja. Zapewnia niesamowity relaks i przynosi ukojenie. Produkt idealny do stosowania po męczącym dniu. W buteleczce jest 100 ml esencji, która wystarcza na 10 kąpieli, więc kosmetyk jest wyjątkowo wydajny. Bardzo się polubiliśmy.


Sayen - zestaw kosmetyków do pielęgnacji normalizujący 

Zestaw, który znalazłam w pudełku składa się z peelingu (10 ml), maski (10 ml) oraz dwóch saszetek kremów (4 ml). Peeling enzymatyczny usuwa obumarły naskórek i oczyszcza skórę. Maska nawilża i zmniejsza widoczność porów. Krem jednocześnie nawilża skórę oraz zapobiega błyszczeniu się cery. Zestaw Sayen to bardzo przyjemne kosmetyki, które dobrze wpływają na skórę. Kosmetyki są delikatne dla skóry, nie powodują podrażnień. Warto je wypróbować.




Jeśli spodobało Wam się pudełeczko to jest ono jeszcze do kupienia tutaj, w cenie 57 zł.


Jak Wam się podoba walentynkowy Joy Box? 
Skusiliście się na swój egzemplarz?

23 komentarze:

  1. Też dzisiaj dostałam swoje pudełko. Najbardziej podoba mi się błyszczyk.mam go w ciemniejszym kolorze. Szminkę z wibo mialam już wcześniej ale nie bardzo mi odpowiada. Jakoś tak niefajnie się klei.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest tu kilka kosmetyków, które bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się zawartość, ale bywały lepsze pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyzwoite pudełeczko jednak osobiście nie byłabym chyba z niego zbytnio zadowolona ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe kosmetyki znalazły się w tym pudełeczko, szminka z Wibo ma piękną soczystą czerwień. Zaciekawił mnie ten gruboziarnisty peeling mineralny z Perfecty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie słyszałam o Joyboxie. Bardzo fajne pudełko chętnie przygarnęłabym wibo, żel pod prysznic i wazelinke ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna zawartość :D A jak z ceną? Bo ja skusiłam się tylko raz na taki box, na wyprzedażach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już dawno porzuciłam boxy, mało co mi w nich pasuje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Pudełko jest niezłe! Ja chciałam zakupić, ale z tych produktów które mogłam sama wybrać nie był dostępny ten który chciałam także zrezygnowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szminka Wibo przepiękna, a Carexa darzę wielką miłością ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. woooow ta pierwsza pomadka zawładnęła moim secem :3 tak pieknei wygląda :3

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ta szminka z wibo, ja mam błyszczyk, który daje mocny połysk. Efekt na Twoich ustach jest świetny. Wazelinki z foslek uwielbiam, już ze 2 lata jestem im wierna. Z Kneipp zamówiłam kilka olejków do kąpieli, już niektóre używałam i są super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa zawartość, szczególnie spodobał mi się ten błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
  14. matowe wykończenie się bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  15. ładnie wygląda na ustach lakier wibo:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa zawartość, najbardziej zainteresował mnie peeling mineralny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. JoyBox wyjątkowo zachwyca;)
    Czerwona pomadka pewnie sprawdziła sie idealnie na walentynki;))
    Bardzo ciekawi mnie jak Ci się sprawdzi Sayen ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawartość całkiem ok ale nie zachwyciło mnie to pudełko , dla tego się na nie nie skusiłam :>

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezły środek ale bez szału

    OdpowiedzUsuń
  20. Super jest ta pomadka i kosmetyki do twarzy Perfecta. Reszta też bez większych zarzutów.

    OdpowiedzUsuń