poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Claresa - Pink Dolphin 503


Zdradziłam Semilacka! Zrobiłam to z czystej ciekawości, poszukując nowych kolorów, odkrywając kolejne marki lakierów hybrydowych. Czy była to słuszna decyzja i miłość od pierwszego umalowania paznokci? 





Claresa - Pink Dolphin 503

Informacje o produkcie: Producent obiecuje trwałość do 3 tygodni, łatwość i szybkość usuwania oraz brak odprysków. Lakier ma być bezpieczny dla każdego rodzaju płytki. 




Moja opiniaWybierając odcień, kierowałam się swatchami na fanpage'u producenta. W tym czasie w wyszukiwarce grafiki, nie było żadnego zdjęcia numeru 503. Oczekiwałam bardzo delikatnego, pudrowego różu. Kolor, który mi przyszedł, okazał się faktycznie różem, ale zdecydowanie wpadającym w fiolet. Było odrobinę rozczarowania, ale ostatecznie wzięłam się za robienie paznokci, by sprawdzić, jak prezentuje się na nich. Efekt jest całkiem w porządku. Manicure urozmaiciłam białymi kropeczkami. Wyszło prosto i dziewczęco.

Co do lakieru mam bardzo mieszane uczucia i bynajmniej nie jest to spowodowane rozczarowaniem kolorem. Aplikacja przebiegłaby pomyślnie, gdyby nie fakt, że lakier delikatnie uciekał mi z płytki, od strony skórek. Oczywiście paznokcie były odtłuszczone i wykonywałam mani, jak zawsze. Do pełnego krycia potrzebowałam 3 warstw. Tak, wstrząsałam lakierem przed użyciem. Konsystencja lakieru jest odrobinę gęstsza, niż u Semilacków.

Paznokcie umalowałam po południu. Następnego dnia miałam mnóstwo pracy i zabrałam się za mycie kuchenki i zlewu bez rękawiczek. Przyznaję, że nigdy nie lubię ich zakładać, choć zazwyczaj się staram., Mimo to nie raz zdarzało mi się mieć styczność  detergentami, przy zrobionych hybrydach. Co się wtedy działo? Zupełnie nic. Tym razem było inaczej. Hybryda ponadrywała mi się i poschodziła aż do połowy paznokci. Moja wina, nie powinnam była sprzątać bez rękawiczek. Ciekawa jednak jestem, jak długo utrzymałby się lakier, gdybym nie "zaszalała" z chemią ;) To jeszcze będę testowała i na pewno dam Wam znać. 

Kolor usunęłam bardzo łatwo. Zaskoczyło mnie, że po ok. 15 minutach nie miałam na paznokciach praktycznie nic! Nie zauważam, by na płytkach pojawiły się nowe uszkodzenia.

Zastanawiałam się nad zakupem innych kolorów, gdyż obecnie obowiązuje promocja i hybrydy przecenione zostały o 10 zł i można je kupić za 16,99 / 7 ml. Zostawiam Wam link, jeśli macie ochotę zerknąć na ofertę Claresa - klik

Znacie produkty tej marki? 
Jak się u Was sprawdzają? 


36 komentarzy:

  1. Kolorek całkiem spoko, aczkolwiek faktycznie jest nieco " cukierkowy ", tym nie mniej podoba mi się w Twoim wykonaniu :) Gdy miałam hybrydy ( Molona robione w salonie ) też mi tak odchodziły od płytki aż do połowy, okropne uczucie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do koloru już się przekonałam, choć miał być inny. Z trwałością jest problem, choć czytałam same dobre komentarza na temat tych lakierów.

      Usuń
  2. Ciekawe jak sprawdzą się bez detergentów, chociaż powinny i to przetrwać ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny, każde inne hybrydy nie miały z tym problemu. Niebawem zrobię do lakieru podejście drugie i okaże się, co z tego będzie ;)

      Usuń
  3. Nigdy nie słyszałam o produktach tej marki ale jakoś nie zachęciły mnie :P Ja robię wszystko bez rękawiczek bo nie lubię i koniec :P ale z Semilakiem nic się nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Semilackami też mi się nic nie działo, a tu taka nieprzyjemna niespodzianka.

      Usuń
  4. Kolor zdecydowanie różni się od tego, co jest na wzorniku u firmy. Manicure mi się podoba, jest uroczy :)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Różni się kolor, ale już nie rozpaczam z powodu tego, że miał być inny ;)

      Usuń
  5. Kolor całkiem przyjemny :-) szkoda ze z trwałością gorzej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię do niego kolejne podejście, chociaż trochę się obawiam...

      Usuń
  6. Kolor mnie bardzo się podoba :) Mam jednak mieszane uczucia po tym jak piszesz o krótkiej trwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość okazała się zdumiewająco krótka! Myślałam już o innych kolorach. Póki co się powstrzymuję ;)

      Usuń
  7. jaki piękny odcień:D ja ostatnio podziwiam jedynie hybrydy u kogoś bo moja lampa się wzięła zdechła i nie mam czym utrwalać:D obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz zakupić nową lampę i działać pazurki :)

      Usuń
  8. Such a lovely manicure!

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC

    Please join me - http://sunnyeri.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie dzisiaj pisałam o tej marce :) A kolor bardzo delikatny i myślę, że dla osób które z powodu pracy muszą używać stonowanych odcieni będzie dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lecę zajrzeć do Ciebie na bloga :) Odcień stonowany, więc i bardzo praktyczny :)

      Usuń
  10. Iście słodziutko i dziewczęco :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamierzony efekt udało się zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń