Na dworze upalnie. Już czas by sięgnąć po żywe odcienie lakierów do paznokci. Zestaw, który Wam dzisiaj przedstawię, dostałam na spotkaniu blogerek w Chełmie. Lakiery są całkiem przyjemne, choć nie bez wad ;)
Color Club - Electro Candy
Na stronie producenta czytamy, że Color Club to lakier "stworzony z wysokiej jakości składników, zapewnia wspaniały kolor i długotrwałe pokrycie oraz trwały połysk. Lakier nie zawiera Toluenu, Formaldehydu i DBP".
W zestawie znalazłam 6 soczystych kolorów lakierów oraz bazę. Każdy z tych odcieni jest neonowy, a do tego połyskujący. W zależności od światła zmieniają się. Ich konsystencja jest dosyć rzadka. W butelce znajduje się kulka, dzięki której z łatwością rozmieszamy produkt. Pędzelek jest cienki, jednak dobrze nakłada się nim kosmetyk.
Lakiery wysychają szybko. W zależności od koloru, trzeba zaaplikować 3-4 warstw, by uzyskać jednolite krycie bez prześwitów. Najsłabiej jest z kryciem Volt of Light (na zdjęciu poniżej 4 warstwy). A ten odcień, róż i pomarańcz, podobają mi się najbardziej ;)
Lakiery dobrze utrzymują się na paznokciach, nie odpryskują. Po kilku dniach zaczynają się ścierać końcówki. Trwałość jest jednak kwestią indywidualną i często zależy od kondycji naszych paznokci.
Color Club strasznie wysuszają płytki moich paznokci. Kolory mają cudne, typowo letnie i energetyzujące, jednak nie mogę ich często używać.
Mimo starań, niestety nie udało mi się do końca uchwycić rzeczywistych odcieni, szczególnie What a Shock!

pojemność 15 ml
cena 16,99 zł
dostępność - tutaj
Podobają Wam się takie neonki na paznokciach? ;)


