Chcę Wam opowiedzieć o moim nowym odkryciu - szamponie do włosów. Jak już kiedyś wspominałam, moja pielęgnacja włosów ogranicza się raczej tylko do używania szamponu. Muszę mieć nie lada natchnienie, żeby użyć czegoś jeszcze. Po prostu moje włosy nie wymagają szczególnej pielęgnacji, więc nie będę ich na siłę pielęgnowała nie wiadomo czym :)
Syoss Oleo Intense Thermo Care
Termoaktywna pielęgnacja z olejkami dla intensywnie odżywionych i lśniących włosów.
Producent na opakowaniu pisze o nim tak:
"Profesjonalna jakość - profesjonalny efekt. Wysoce skuteczna formuła wzmacnia włókna włosa. Sprawia, że włosy wyglądają pięknie, jak po wizycie w salonie fryzjerskim. Szampon Oleo Intense Thermo Care. Formuła z cennymi olejkami intensywnie odżywia włosy nadając im sprężystość i połysk. Termoaktywna, lekka pielęgnacja - aktywowana ciepłem suszarki dla uzyskania optymalnych rezultatów. Nałożyć na mokre włosy, masować a następnie spłukać. W celu uzyskania lepszego efektu użyć suszarki."
Moja opinia: Duże, bo 500 ml przeźroczyste opakowanie, kryje w sobie produkt o niesamowitym zapachu i lekko pomarańczowym zabarwieniu. Świeża, nieprzeciętna woń podczas mycia włosów, unosi się w całej łazience. Na włosach utrzymuje się również przez wiele godzin. Kosmetyk obficie się pieni, co bardzo cenię w tego typu produktach.
Moje długie, gęste włosy potrzebują większej ilości szamponu, jednak jest on na tyle wydajny, że nie ubyło go zbyt wiele (widać na załączonym zdjęciu). Zawsze suszę włosy suszarką, dlatego ten szampon jest stworzony dla mnie. Jednak nie tylko z tego powodu... Pozostawia włosy miękkie, odżywione, nawilżone, wspaniale wypielęgnowane i delikatne. Włosy lśnią i wyglądają bardzo zdrowo. Szampon nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów. Znalazłam swój ideał szamponu, który ma zdecydowanie dobry wpływ na wygląd moich włosów.To kosmetyk numer jeden pośród szamponów! Jest nadzwyczajnie delikatny i po żadnym szamponie moje włosy nie wyglądają tak olśniewająco.
Zaprzyjaźniliśmy się na dłużej :)
Jakie macie doświadczenia z kosmetykami Syossa?


















