wtorek, 19 marca 2019

Miyo Five Points Holy Grail - paleta cieni do powiek (swatche)




Będzie kolorowo! Paleta  Miyo Five Points Holy Grail w roli głównej. Wczoraj wyszły nowe cienie z tej serii, aż w 6 wariantach kolorystycznych, widzieliście? Prezentują się całkiem zachęcająco. Z tego co zauważyłam, mają nową - wyższą cenę - którą trzeba zapłacić, prawdopodobnie za dodatkowe, tekturowe (chyba) opakowanie "wierzchnie". W środku znajduje się identyczna, jak ta poniżej, paletka. Skupmy się jednak na dzisiejszej bohaterce. Spodobało mi się zestawienie kolorystyczne cieni, które od razu zobaczyłam u siebie na powiekach, oczywiście oczami wyobraźni :) Czy moje wyobrażenie o pięknym makijażu oczu znalazło odzwierciedlenie w rzeczywistości? 

miyo five points holy grail swatche paleta


MIYO Five Points Palette Holy Grail no 16


Informacje o produkcie: Paleta 5 cieni do powiek zawiera idealnie dopasowane do siebie odcienie. Doskonałe zarówno do makijażu na co dzień, jak i na wieczór. Mocno napigmentowane. Delikatna konsystencja umożliwia łatwe rozprowadzanie oraz pozwala na budowanie intensywności koloru. Poszczególne odcienie można ze sobą łączyć lub aplikować samodzielnie. Sprawdzi się u osób rozpoczynających swoją przygodę z make-upem. 


Miyo Five Points Holy Grail swatches



Moja opinia: Opakowanie jest plastikowe, solidnie wykonane, co od razu czuć po otworzeniu wieczka. Śmiało możemy zabrać je w podróż bez obaw, że otworzą się w kosmetyczce. Cienie są bezzapachowe. W paletce znajdziemy 2 maty i 3 połyskujące cienie. Maty są delikatne, dobrze nabierają się na pędzel, odrobinę trudniej na palec, ale nie są tępe. Kolory połyskujące są masełkowe, kremowe, cudownie suną po skórze. Nie zawierają widocznych drobinek. Najlepiej aplikować je na powiekę przy pomocy palca - wtedy wydobędziemy z nich maksimum intensywności. Pędzlem też w porządku, jednak intensywność trzeba będzie budować poprzez ponowne nałożenie cienia. Świetnie się z nimi pracuje. Nie osypują się, świetnie ze sobą współgrają. Dla mnie osobiście zamiast cienia drugiego (patrząc z prawej strony), mógłby być kolor czarny w macie. Ale to tylko moje subiektywne odczucie, bo lubię mocniejszy akcent w makijażu. Z trwałością cieni nie ma problemu. Utrzymują się nienagannie (pod każde cienie używam bazy). Nie znikają, nie blakną, nie osypują się, nie zbierają w załamaniach powiek. 


miyo gdzie kupić holy grail


Gdzie można kupić cienie Miyo Five points? Najłatwiej i najprzyjemniej online. Ja kupiłam swoją paletę w sklepie ladymakeup.pl za zawrotną kwotę 11,99 zł (była w promocji). Cena regularna to 14,99 zł. Za jeden cień wychodzi niecałe 3 zł. Warto? Absolutnie tak! 

Macie w swoich kosmetyczkach cienie Miyo?

6 komentarzy:

  1. Kolorki ma śliczne, ale mam już podobne odcienie, więc raczej się nie skuszę, szczególnie, że jestem zwolenniczką matów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku, ale czad, piękne kolory

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne kolory, ale ja nie używam takich połyskliwych róży/fioletów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromny problem ze znalezieniem tych palet stacjonarnie. Szafy wiecznie świecą pustkami, a szkoda..

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie mam żadnej paletki z Miyo w swojej kolekcji, ale kilka mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń