czwartek, 30 kwietnia 2015

DuoGel - odżywka z aktywatorem keratyny


Moja przygoda z odżywkami do paznokci rozpoczęła się dosyć dawno. Nigdy nie miałam mocnych płytek, które rosłyby piękne i zdrowe. Próbowałam ratować je wieloma preparatami, jednak nigdy efekty nie były zadowalające, a czasem stan moich pazurków ulegał znacznemu pogorszeniu. Bardzo się ucieszyłam, kiedy w moje łapki wpadła zupełnie nieznana mi odżywka. Z drugiej zaś strony byłam pełna obaw, jak moje paznokcie zniosą taką kurację. Dziś będzie o...
 

DuoGel - odżywka z aktywatorem keratyny
Z informacji zamieszczonych na stronie producenta dowiadujemy się, że preparat został stworzony z myślą o poprawie kondycji osłabionych paznokci lub paznokci uszkodzonych mechanicznie. Przeznaczony głównie do odbudowy paznokci rozdwajających się, kruchych i łamliwych.

Odżywkę można stosować na kilka sposobów

  1. Dla wzmocnienia płytki działając profilaktycznie -nanosząc na paznokieć i uzupełniać w miarę potrzeby (bez zmywania) lub stosować pod lakier kolorowy. Nie dłużej jednak niż 3-4 miesiące w jednej serii.
  2. Do zabiegów leczniczych - stosując przez około 3 tygodnie, malując minimalnie 2 razy w tygodniu (zmywając poprzednią warstwę). W celu osiągnięcia najlepszych efektów zaleca się codzienną aplikację przez okres 1-2 tygodni. 
  3. Do zastosowań "awaryjnych" - po usunięciu akrylu lub przy uszkodzeniach mechanicznych. Należy nakładać 2-3 warstwy co drugi dzień (zmywając wcześniejszą warstwę), aż do osiągnięcia pożądanego efektu. Nie należy stosować dłużej niż 3-4 miesiące.


Preparat dostajemy w kartonowym opakowaniu, na którym znajduje się skład oraz opis, w jaki sposób używać produktu. Wewnątrz jest szklana buteleczka o pojemności 15 ml. Nawet przy codziennym stosowaniu, odżywka wystarczy na wiele aplikacji. Buteleczka zaopatrzona jest w pędzelek, którym wygodnie nanosi się preparat na płytkę paznokcia. 

Jak widzicie na zdjęciu poniżej, konsystencja odżywki jest płynna. Nie należy nabierać jej dużo na pędzelek, bo rozleje się po skórkach. Mała kropelka zdecydowanie wystarczy na jedną płytkę. 

Produkt nie ma pachnieć, tylko działać, więc jego woń jest utrzymana w klimatach "odżywkowo - lakierowo - zmywaczowych". Przy malowaniu nie jest źle, nos znosi zapach spokojnie ;) 

Według zaleceń producenta, nanosimy cienką warstwę odżywki. Wysycha ona całkowicie ok. 5 minut. Przy okazji ładnie wygląda na paznokciach, delikatnie je nabłyszczając.




Stosowanie odżywki DuoGel rozpoczęłam w momencie, kiedy moje paznokcie były w opłakanym stanie - płytka była nierówna, końcówki rozdwajały się mimo ciągłego podcinania na długości, kruszenie się i łamanie były na porządku dziennym. 

Po lewej zdjęcie przed kuracją, po prawej po 3 tygodniach.

Preparat aplikowałam co 2 dni, zmywając poprzednią warstwę. Na początku nie widziałam żadnej różnicy w wyglądzie paznokci. Wiadomo, że odżywka nie zdziała cudów od razu, jednak po ok. tygodniu zaczęłam zauważać, że kondycja moich płytek się poprawia. Paznokcie, które odrastają są ładniejsze, płytka przestaje się falować. Końcówki oczywiście podcinałam systematycznie, by pozbyć się rozwatstwień. 
Na tę chwilę, czyli po 3 tygodniach stosowania (od zaprzestania używania minął już minimum tydzień), nie zaobserwowałam niepokojących rozwarstwień płytki. Stała się ona odrobinę twardsza i mniej podatna na uszkodzenia mechaniczne. Nadmierna kruchość i łamliwość została zatrzymana. 

Podczas używania produktu odpuściłam sobie używanie kolorowych lakierów. 

Za jakiś czas na pewno powtórzę kurację, by doprowadzić swoje paznokcie do takiego wyglądu, o jakim marzę i mam nadzieję, że mi się uda :) Odżywka DuoGel MAR-KOS zaskoczyła mnie pozytywnie. Za duży plus uważam szybkość i skuteczność działania. Nareszcie widzę, że moje pazurki odżywają :)

15 ml odżywki z aktywatorem keratyny DuoGel zakupicie tutaj. Jej cena to 27 zł - naprawdę niewiele, mając na uwadze efekty, jakie przynosi jej stosowanie. Polecam :)



Używacie czasem odżywek do paznokci? 
Znacie tę z firmy MAR-KOS?



wtorek, 28 kwietnia 2015

Przegląd ciekawych promocji ♥


Nie samymi kosmetykami człowiek żyje, choć mnie tego typu zakupy sprawiają chyba największą radość ;) Wiosna i lato to czas podróży, wyjazdów, wzmożonej aktywności. Na pewno część z Was poszukuje przemieszczalnych walizek, może stroju kąpielowego, czy wygodnych butów. Ja chętnie przeglądam oferty, w których znajdują się produkty do domu. Warto śledzić gazetki, jakie przygotowują dla nas sklepy, by zapatrzeć się potrzebne produkty. 

Zapraszam na przegląd najciekawszych według mnie ofert:


 LIDL gazetka obowiązuje od 4-10 maja 2015 r. Całą możecie obejrzeć tutaj.

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-04-05-2015,13324/1/
 
BIEDRONKA gazetka obowiązuje od 4-10 maja lub do wyczerpania zapasów. Całość możecie obejrzeć tutaj.

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-04-05-2015,13315/1/

TESCO gazetka obowiązuje od 29 kwietnia - 6 maja, o ile w gazetce nie określono inaczej. Całość możecie obejrzeć tutaj.



HEBE gazetka obowiązuje od 30 kwietnia - 13 maja. Całość możecie obejrzeć tutaj.


https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-30-04-2015,13342/1/


 
Któraś z ofert Was zainteresowała? 
Ja na pewno wpadnę na zakupy do Tesco. Planuję też odwiedzić Biedronkę i Lidla :)




sobota, 25 kwietnia 2015

Owocowy sorbet Frupp dla każdego!



Kto z Was nie ma od czasu do czasu ochoty na przegryzienie czegoś smacznego, np. batonika? Przeważnie smakołyki są wysokokaloryczne i osoby będące na diecie, nie mogą sobie na nie pozwolić. A gdyby tak baton miał nie więcej niż 37 kalorii? Czy to możliwe? :)


Celiko - baton owocowy Frupp 

Na stronie produkcenta czytamy, że: "Frupp to pierwszy, dostępny na rynku produkt otrzymany ze świeżych owoców w postaci chrupiącego batonika. Frupp to lekki, liofilizowany batonik o masie  10 g, proponowany w trzech najbardziej lubianych i popularnych smakach: truskawkowym, malinowym oraz wiśniowym. Baton zawiera tylko 35-37 kcal, dlatego jest pyszną alternatywą dla wysokokalorycznych słodyczy oraz słonych przekąsek. Frupp to smaczna i zdrowa przekąska będąca bogatym źródłem błonnika oraz antyoksydantów."





Frupp jest alternatywą dla przekąsek słodkich i słonych. Będzie idealny dla osób prowadzących intensywny tryb życia, nie pozwalający na zachowanie zbilansowanej diety bogatej w warzywa i owoce. Frupp nie zawiera glutenu, dlatego może być spożywany przez osoby chore na celiakię i będące na diecie bezglutenowej. Do produkcji batoników Frupp nie używa się żelatyny jako środka zagęszczającego jak w wielu powszechnie dostępnych produktach, stosuje się natomiast naturalną pektynę owocową. Frupp nie zawiera soli i tłuszczu. 


Z batonika Frupp można przygotować pysznie owocowy sorbet. Jeśli macie w domu dzieciaki, na pewno ucieszy ich ta "zabawa" :) 

Do przygotowania sorbetu potrzebne są: 2 sztuki ulubionego batona owocowego Frupp, specjalna forma do lodów Frupp, szklanka, łyżeczka, 70 ml zimnej przegotowanej lub mineralnej wody.

  1. Do szklanki wlewamy ok. 70 ml (1/3 szklanki) zimnej przegotowanej lub mineralnej wody.
  2. Łamiemy batony owocowe Frupp do szklanki z wodą. Całość mieszamy do uzyskania jednolitej masy. 
  3. Masę przelewamy do formy Frupp i zabezpieczamy kolorowym zamknięciem z patyczkiem.
  4. Tak przygotowaną formę Frupp wkładamy ostrożnie do zamrażalnika na ok. 4 godziny.
  5. Wyciągamy formę z gotowym sorbetem Frupp z zamrażalnika, złap za kolorową część formy i włóż dolną część do kubeczka z gorącą wodą na ok. 30-40 sekund.
  6. Trzymając patyczek, delikatnie wysuwamy sorbet Frupp z formy.


Sorbet Frupp bardzo prosto i szybko się przygotowuje. Jeśli zaangażowane są w to dzieci, jest sporo radości przy jego robieniu, a później wyczekiwanie na chwilę, kiedy będzie można otworzyć zamrażalnik i schrupać tę pychotkę :) Batoniki dostępne są w 3 wariantach: truskawkowym, malinowym i wiśniowym. Każdy z nich ma niepowtarzalny smak - mocno owocowy. W końcu w batonie znajdują się kawałki owoców.  Spożywając sorbety nie poczujemy żadnej chemicznej nutki, a prawdziwy smak i zapach naturalnych owoców. 

Zarówno batoniki Frupp, jak i zrobione z nich sorbety, są bardzo smaczne. Dla mnie ważne jest, że nie zawierają soli i tłuszczu. Taki batonik to tylko 35-37 kcal, więc niewiele. Może stanowić fajny zamiennik wysokokalorycznych słodkości. 

Lody Frupp zniknęły z zamrażalnika bardzo szybko :) Są naprawdę smaczne i do tego zdrowe, więc warto po nie sięgnąć. Idealne zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.

Zachęcam Was do odwiedzenia strony  producenta: Celiko oraz Frupp :)



Znacie batoniki Frupp? 
Lubicie przekąski tego typu? :)




wtorek, 21 kwietnia 2015

APIS - Mineralny peeling do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego i lawą wulkaniczną



Peelingi przygotowuję przeważnie sama, kierując się potrzebami mojej ..skóry. Lubię porządne zdzieraki i takie sobie serwuję najczęściej. Jakiś czas temu wpadł mi jednak w łapki gotowy produkt, który naprawdę wywarł na mnie pozytywne wrażenie i nie wykluczam, że jeszcze po niego sięgnę. 


APIS - Mineralny peeling do ciała z czarnym błotem z Morza Martwego i lawą wulkaniczną


Zużyłam już całe opakowanie i zdążyłam je wyrzucić, dlatego dokładnego opisu nie będzie. Producent jednak polecał ten produkt dla każdego rodzaju skóry, zwłaszcza z objawami cellulitu, obiecując "idealne wygładzenie i ujędrnienie". Cudów się po nim nie spodziewałam, ale o tym za chwilę ;)


Kosmetyk znajduje się w miękkiej tubie, która dodatkowo zabezpieczona była plastikiem i przed użyciem należało go oderwać od opakowania. Nikt do środka przede mną nie zaglądał, to już duży plus. Konsystencja peelingu okazała się lekka, nie zbita. W "masie" jest mnóstwo niezbyt dużych drobinek, które okazały się ostre. Przed pierwszym użyciem pomyślałam, że będzie bardzo niewydajny. Pomyliłam się. Rola drobinek oraz odpowiedniej konsystencji kosmetyku sprawiła, że był to peeling, którego użyłam wiele razy i wcale go sobie nie żałowałam. Peeling idealnie sunie po skórze, "przyczepiając" się do niej. Niewielka ilość wystarczy, by wypeelingować ciało. 


Zapach kosmetyku jest specyficzny, dla mnie niedrażniący. Poniekąd przypominał mi zapach kosmetyków naturalnych. Nie wyczuwałam go mocno pod prysznicem. 

Dla mnie produkt typu peeling ma usuwać obumarły naskórek, a co za tym idzie wygładzać, poprawiać krążenie, przygotowywać skórę do przyjęcia kosmetyku pielęgnacyjnego. I z tym radzi sobie bez zarzutów. 

Moim zdaniem to dobry kosmetyk, który fajnie radzi sobie z "powierzonym" mu zadaniem. Nie ma co się łudzić, że jakoś szczególnie ujędrni skórę, czy wyszczupli - nie ma tak łatwo ;)

 pojemność 200 ml
cena ok. 20 zł 


 Lubicie peelingi? 
Jakie możecie mi jeszcze polecić?

 

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

LIDL Moda XXL (i nie tylko) oferta od 27 kwietnia - 2 maja!


Witam was w poniedziałkowe przedpołudnie :) Wybieracie się na zakupy kosmetyczne do Natury? :) Dziś przychodzę do Was z nową, według mnie interesującą gazetką LIDLa. W ofercie odzież dla pań o pełniejszych kształtach i ubrania w standardowej rozmiarówce. Ciekawy pomysł, który na pewno spotka się ze sporym zainteresowaniem :) Poza tym w ofercie znajdziemy wiele innych produktów, np. do ogrodu.

Gazetka promocyjna dostępna będzie od  27 kwietnia - 2 maja 2015 r.
 

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-27-04-2015,13147/1/

Całość obejrzycie TUTAJ.  

piątek, 17 kwietnia 2015

Szaleństwo zakupowe!



W tym miesiącu drogerie przygotowały mega kuszące promocje. Powoli tworzę swoją listę zakupową tak, aby nie przesadzić i kupić tylko to, co naprawdę mi się przyda. Ciekawe czy uda mi się zrobić przemyślane zakupy ;) Zapraszam na przegląd promocji :)


W DROGERIACH NATURA od 20-29.04.2015 r. lub do wyczerpania zapasów, obowiązywać będzie rabat -40% na kosmetyki do makijażu przy zakupie minimum 2 sztuk produktów. 

W tej chwili obowiązuje promocja do -40% na wybrane kosmetyki do pielęgnacji, stylizacji i koloryzacji włosów. Oferta dotyczy wybranych produktów i obowiązuje od 16 -29 kwietnia.


Aktualną gazetkę obejrzycie TUTAJ.
 
https://drogerie-natura.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogerie-natura-16-04-2015,13083/1/


W SUPER-PHARM od 17 - 21 kwietnia obowiązuje promocja 1+1, czyli kupując dowolny podkład, drugi dowolny produkt tej samej marki mamy za 1 grosz. Poza tym jest promocja -40% na kosmetyki wyszczuplające i ujędrniające (nie dotyczy dermokosmetyków) oraz suplementy diety wspomagające odchudzanie.


Gazetkę Super-Pharm z innymi promocjami obejrzycie TUTAJ.


https://superpharm.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-superpharm-01-04-2015,12758/1/

 
Jak już wspominałam, ROSSMANN przygotował także zachęcające promocje, o których głośno już od jakiegoś czasu, czyli -49% na:

- podkłady, pudry, bronzery i korektory do twarzy 24 - 29.04
- tusze, kredki, cienie, eyelinery 28.04. - 04.05
- szminki, kredki do ust, lakiery, odżywki 5 - 11.05

https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-10-04-2015,12978/1/

 Aktualną gazetkę Rossmanna, która obowiązuje od 10.04 obejrzeć możecie TUTAJ



W HEBE do -30% na wszystkie antyperspiranty od 16 - 22 kwietnia. Aktualną gazetkę obejrzycie TUTAJ.

https://drogeria-hebe.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-drogeria-hebe-16-04-2015,13048/1/


 
Skusicie się na jakieś produkty? :)



czwartek, 16 kwietnia 2015

Makijaż wieczorowy ze złotym akcentem



Dawno nie pokazywałam na blogu żadnych makijaży, bo zwyczajnie się nie malowałam. Coś zakwitło (w końcu mamy upragnioną wiosnę), oczy zrobiły się czerwone i był przymusowy odwyk. A dzisiaj przychodzę z makijażem wieczorowym. Na pewno zauważyliście, że lubię mocniej akcentować oczy i tak jest też w tym przypadku ;)




Makijaż wieczorowy w 6 krokach:
 

KROK 1: Na powiekę nakładam bazę, przypudrowuję. Zewnętrzny kącik oka zaznaczam czarnym cieniem, powyżej linii załamania powieki, wyciągając kolor w kierunku wewnętrznego kącika. Tym samym kolorem zaznaczam 1/3 poniżej linii dolnych rzęs. 

 






KROK 2: Obok czerni aplikuję intensywny, fioletowy cień, kończąc jego nakładanie .ok. połowy powieki. Aby przejście było bardziej płynne, dalej aplikuję odrobinę cienia fioletowo - bordowego.



 





KROK 3: Pozostałą część powieki pokrywam złotym, sypkim cieniem My Secret Star Dust nr 2. Tym razem nakładałam go na sucho. Polecam jednak wymieszanie go z Duraline, by się nie osypywał oraz dla osiągnięcia pięknego połysku.


KROK 4: Cienie rozcieram. Dolną powiekę zaznaczam tymi samymi fioletami, których używałam na powiece górnej. 






KROK 5: Na górnej powiece rysuję eyelinerem kreskę, którą w kąciku wyciągam ku górze. Linię wodną również zaznaczam czernią. 




KROK 6: Tuszuję rzęsy. Aby mocno podkreślić spojrzenie, doklejam sztuczne rzęsy, które dodadzą spojrzeniu tajemniczości i wyrazistości.



 Do wykonania makijażu użyłam: 

- nawilżającego fluidu antyoksydacyjnego Pharmaceris 02 natural
- pudru Super Finishing Glazel 
- Mineral Terracotta Golden Rose 05
- bazy pod cienie Miyo
- palety cieni Sleek Maty V2 (czerń, fiolety)
- cienia sypkiego My Secret Star Dust 2
- eyelinera Scandaleyes Rimmel 
- maskary Maybelline Lash Sensational
- zestawu do modelowania brwi Pierre Rene
- rzęs Aredell Demi Wispies 
- pomadki Pierre Rene Colorbalm nr 09
 

 Jak Wam się podoba takie połączenie kolorystyczne? ;)



środa, 15 kwietnia 2015

WYPRZEDAŻ blogowa!



Robiąc wiosenne porządki, doszłam do wniosku, że mam zbyt wiele kosmetyków i nie będę ich w stanie zużyć. Może Wam wpadnie coś w oko :)
 
http://marzena84beauty.blogspot.com/p/wyprzedaz.html

Zapraszam do zakładki WYPRZEDAŻ i zachęcam do zakupów :)



wtorek, 14 kwietnia 2015

ROSSMANN minus 49% na kolorówkę!



Ostatnio sieć obiegła wiadomość o promocji na kolorówkę w Rossmannie, która ma obowiązywać od 24 kwietnia. Czy jest to prawdziwa wiadomość, okaże się. Co roku Rossmann organizuje tego typu akcje promocyjne na wiosnę oraz jesienią. 



Jeśli chcecie zapoznać się z bieżącą gazetką drogerii Rossmann, zapraszam tutaj.


https://rossmann.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-rossmann-10-04-2015,12978/1/

Planujecie coś "upolować" w Rossmannie? 
Ja na pewno na coś się skuszę i myślę szczególnie o podkładach. Polecacie jakiś dobry, sprawdzony?




poniedziałek, 13 kwietnia 2015

LIDL nowa oferta 20 - 26 kwietnia 2015!



Lidl przygotował kolejną atrakcyjną ofertę. Oprócz tygodnia z Hiszpanią i Portugalią, znajdziemy artykuły z kategorii ubraniowej, w tym odzież sportową. Będą też dostępne kosmetyki Perfecta - mus, lub masło do ciała w cenie 7,99, co uważam za atrakcyjną promocję. Lubię ich masełka :) Zachęcam do obejrzenia gazetki :)


Promocja obowiązuje od 20 - 26 kwietnia 2015 r. 

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-04-2015,12980/18/

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-04-2015,12980/8/

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-20-04-2015,12980/2/


Zainteresowało Was coś z oferty Lidla?



niedziela, 12 kwietnia 2015

Kringle Vanilla Cone - słodycz w najlepszym wydaniu!

 
Kiedy powąchałam go na spotkaniu w Chełmie, przepadłam :) Ten zapach trafia idealnie w mój gust, pomyślałam. Czy rzeczywiście podczas palenia w domu pachnie waniliowym rożkiem i czy jest to przyjemny zapach? 

Kringle - Vanilla Cone

Wosk znajduje się w bardzo praktycznym, plastikowym opakowaniu. Podzielony jest na kilka części, które trzeba odłamać, a to już nie takie proste, ponieważ jest twardy. Fajne jest to, że łamię wosk, a pozostałą część chowam do opakowania. 


Waniliowy rożek to idealny zapach dla osób lubujących się w słodkich kompozycjach. Cudowne połączenie wanilii oraz ciasteczek... niebo zapachowe :) W opakowaniu pachnie nieziemsko. Tak, zdecydowanie jest to rożek waniliowy. Po odpaleniu go w kominku, zapach początkowo jest taki sam, a z czasem zaczyna przypominać budyń waniliowy. Nie zmienia to faktu, że jest bardzo aromatyczny. Jest słodki, intensywny, niechemiczny, niemdlący. Idealny na chłodniejsze wieczory.
Vanilla Cone to zapach, który bardzo mi się spodobał i wiem, że będę do niego wracała. Mam ochotę wypróbować też inne woski, bo mój nos podpowiedział mi w Chełmie, po co jeszcze warto sięgnąć :)

Polecam Wam stronę Imperium Zapachów, gdzie zakupić możecie pachnące wspaniałości. Niebawem odwiedzę sklep stacjonarnie i trochę się obkupię ;)
 

Znacie zapachy Kringle? Jakie są Wasze ulubione?



czwartek, 9 kwietnia 2015

Czyścimy skórki profesjonalnym mleczkiem.



Tym razem nietypowo, bo przychodzę z recenzją niekosmetyczną. Na pewno każdy z Was, w odpowiedni sposób dba o swoje buty, torebki, tapicerkę skórzaną, może meble. O każdą skórę trzeba dbać, to nie ulega wątpliwości. Na rynku posiadamy duży wybór past, emulsji, czyścików, itd. A dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o mleczku. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zachęcam do czytania ;)



Perfect House Leather - profesjonalne mleczko
do czyszczenia i pielęgnacji skór naturalnych

Informacje o produkcie: Profesjonalne mleczko do czyszczenia i pielęgnacji skór naturalnych LEATHER polecane jest do: naturalnych skór licowych, gładkich, matowych, skór syntetycznych typu: ekoskóra, skaj, mebli skórzanych, tapicerki samochodowej, galanterii skórzanej takiej  jak kurtki, torebki i buty. Mleczko usuwa brud, kurz, zszarzenia na jasnych skórach, zabrudzenia po dłoniach.  



Dzięki unikalnej formule mleczko jest niezwykle wydajne. Doskonale czyści wszelkiego rodzaju zabrudzenia nadając skórze elastyczność i sprężystość. Mleczko odświeża kolor skóry, chroni ja przed pękaniem i przedłuża jej żywotność. Nabłyszcza nie pozostawiając tłustej warstwy. Chroni przed osadzaniem się kurzu. Starannie dobrana kompozycja zapachowa sprawi, że w pomieszczeniu utrzyma się trwały i przyjemny zapach.


Sposób użycia: Płyn rozpylić bezpośrednio na powierzchnię, a następnie przetrzeć miękką szmatką.
  Produkt nie nadaje się do nubuku, zamszu, weluru i innego rodzaju skór szorstkich.

Zawsze przed pierwszym użyciem należy wytestujować preparat w niewidocznym miejscu. Jeżeli po 10 min nie wystąpią żadne zmiany lub odbarwienia możesz bezpiecznie zastosować ten preparat.






Moja opinia: Produkt dostajemy w ciemnej, plastikowej butelce ze "spryskiwaczem". Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje. Konsystencja produktu jest ciekła, ma postać mleczka.  Zapach mleczka jest bardzo ładny i zdecydowanie przyjemny dla nosa. 

Forma aplikacji nie do końca mi odpowiada, ponieważ produkt rozpyla się strumykiem, a nie mgiełką. Przy pierwszym użyciu opryskałam obuwie i wszystko dookoła ;) Później byłam już bardziej ostrożna. Lepszym rozwiązaniem jest według mnie spryskanie miękkiej szmatki i nanoszenie preparatu w ten sposób na skórę. 

Mleczko znakomicie sprawdza się w pielęgnacji butów oraz torebek ze skóry licowej (do tego go używałam). Usuwa "odbite" paluszki, kurz i wszelkie zabrudzenia, pozostawiając skórę idealnie gładką, czystą i delikatnie błyszczącą. Dzięki systematycznemu używaniu mleczka, skóry są pielęgnowane oraz dobrze chronione przed osiadaniem kurzu i brudzeniem. Wydajność produktu jest znakomita, a jego cena naprawdę niska. 

pojemność 480 ml
cena 15,90








Czego używacie do pielęgnacji skór naturalnych?



środa, 8 kwietnia 2015

Mydło lubi się mydlić, kiedy woda gorąca ;)



Był czas, kiedy mydła w kostce odeszły w zapomnienie, a ich miejsce zajęły produkty płynne. Ja jednak z kostki nie zrezygnowałam, a nawet jeśli na jakiś czas, to wracałam do niej. Jest ona dla mnie niezbędna i wcale nie chodzi o mycie rąk czy ciała. Ostatnio miałam okazję poznać ciekawy kosmetyk - mydełko w kostce, o którym dzisiaj opowiem. 


Balnea - Specjalistyczne mydło cynkowe regenerujące

Informacje o produkcie: Polecane jest dla osób, które posiadają drobne niedoskonałości skórne, mają częsty kontakt z detergentami, mają podrażnioną skórę w wyniku opalania. Produkt dokładnie oczyszcza, regeneruje oraz koi przesuszoną skórę, także w wyniku opalania, zmiękcza, wygładza i łagodzi podrażnienia, zmniejsza skłonność do pojawiania się odparzeń.
 
Zawiera 100% naturalnej bazy roślinnej pozyskanej z oleju palmowego, regenerujący tlenek cynku, odżywczą witaminę E, natłuszczającą wazelinę. Mydło przeznaczone jest do twarzy i ciała, do codziennego stosowania rano i wieczorem.



Moja opinia: Produkt otrzymujemy w kartonowym opakowaniu, na którym zawarte są wszelkie niezbędne informacje na jego temat. Samo mydełko zapakowane jest w folię ochronną, opatrzoną datą ważności. Dzięki temu mamy pewność, że nikt wcześniej nie otwierał i nie dotykał naszego mydełka. Takie opakowania bardzo sobie cenię. 
Barwa mydła jest biała, idealnie pasuje do ręki, nie wyślizguje się z niej. Ma delikatny zapach, który trudno przyrównać mi do czegokolwiek. Mnie absolutnie nie przeszkadza, nie jest uciążliwy dla nosa. Mydełko dobrze się pieni. Może nie wytwarza się mnóstwo piany, ale tyle, ile potrzeba. 

Wypróbowałam już mnóstwo mydeł (tych naturalnych i mniej naturalnych) i w końcu znalazłam... Tak, znalazłam produkt, któremu nie mam nic do zarzucenia! Mało tego - jest genialny. Stosuję go na twarz. Wiem, że niektórzy z Was absolutnie nie dopuszczają do siebie myśli, by mydło używać do twarzy. A ja, kiedy stosuję jedynie żele, peelingi, itd.,mam problem z łuszczącą się skórą, która nadrywa się i nieestetycznie wygląda. I żaden peeling nie daje wtedy rady. Dopiero mydło, które zmiękcza skórę i mogę ją wtedy usunąć, wykonując koliste ruchy palcami po twarzy. 

Specjalistyczne mydło cynkowe regenerujące uwielbiam, bo przywróciło mojej cerze miękkość, świeżość i naprawdę dobre nawilżenie. Dobrze oczyszcza i łagodzi podrażnienia. To mydło jako pierwsze, nie wysusza mojej skóry, nie powoduje powstawania większej ilości niespodzianek. Jest wydajne, zachowuje swoją twardość.  Cena mydełka to 6,99 za 100g.


http://www.barwa.com.pl/


Używacie czasem mydeł w kostce?