W ostatnim poście podsumowującym zakupy grudniowe, pokazałam Wam m.in. mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy Tołpa. Do zakupów skłoniło mnie zaskakujące działanie próbek z tymże kosmetykiem. Miałam ich kilka sztuk, dlatego zdążyłam dobrze zapoznać się z efektami po systematycznym stosowaniu produktu. Nie mogłam odmówić sobie zakupu pełnowymiarowego opakowania. Co z tego wynikło? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.
Tołpa Sebio - Mikrozłuszczający żel peelingujący
do mycia twarzy
Informacje o produkcie: Przeznaczony do skóry wrażliwej, mieszanej, tłustej i trądzikowej, z zanieczyszczeniami i niedoskonałościami. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Delikatnie złuszcza zrogowaciały
naskórek, działa antybakteryjnie i odblokowuje pory.
Posiada fizjologiczne pH i nie wywołuje podrażnień. Wygładza i odświeża
skórę. Może być stosowany codziennie.
Skład: Aqua, Betaine, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Alumina,
Polysorbate 20, Caprylyl/Capryl Glucoside, Polyglyceryl-3 Caprate,
Parfum, Acryla-tes/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Caprylyl Glycol,
Salicylic Acid, Commiphora Myrrha Resin Extract, Cinnamomum Zeylanicum
Bark Extract, Zinc PCA, Peat Extract, Capryloyl Glycine, Sarcosine,
Propyle-ne Glycol, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Alcohol Denat., Sodium
Hydroxide, Tetrasodium EDTA.
Moja opinia: Produkt znajduje się w miękkiej, półprzezroczystej tubie, dzięki temu jest wygodny i praktyczny w użytkowaniu. Na opakowaniu znajdziemy wszelkie informacje o nim. Ma żelową konsystencję i zawiera niewielkie granulki peelingujące.
Nie bez powodu wspomniałam na wstępie o próbkach tego kosmetyku. To, co znajduje się wewnątrz pełnowymiarowego opakowania, różni się od zawartości próbek... W dużej wersji znajduje się o wiele mniej drobinek, które odpowiedzialne są za złuszczanie i oczyszczanie cery. Śmiem twierdzić, że w saszetkach było dwa razy więcej granulek!
Oczywiście przekłada się to na efekty kuracji. Po używaniu próbek moja skóra była tak mocno oczyszczona, jak nigdy. Wszystkie, nawet najdrobniejsze czarne paskudki zniknęły, a efekt "wow" był zauważalny już po pierwszym użyciu! Idealnie oczyszczona cera, wszystkie pory czyściutkie, bez suchych skórek, wygładzona, promienna... Pełnowymiarowe opakowanie, a właściwie jego zawartość mnie rozczarowała. Próbowałam wstrząsać, mieszać kosmetyk, jednak tych drobinek widocznie nie ma za wiele w tubie. Poza tym są jakieś mniejsze lub mniej ostro ścierające. To nie jest to samo... Fakt, że efekt oczyszczenia jest, ale nie do końca, bo część zanieczyszczeń pozostaje mimo regularnego stosowania. Saszetki żelu peelingującego działały na moją cerę tysiąc razy lepiej, niż pasta od Ziai.
Przejdźmy zatem do wydajności. Jest to niesamowicie wydajny produkt, który delikatnie pieni się podczas mycia twarzy i bardzo ładnie pachnie.
pojemność 150 ml
cena regularna 27,99
teraz w promocji za 19,99 jest tutaj
Moje odczucia co do tego kosmetyku są mieszane. Gdybym znalazła wewnątrz to samo co w próbkach, byłabym zachwycona. Nie jest źle, ale przeciętnie. Jeśli miałabym wystawić ocenę to byłoby 4/6.
Znacie ten kosmetyk od Tołpy?
Ciekawa jestem Waszych opinii.








































